Poseł PO: MON chce pozbawić Laska tytułu doktora. Uczelnia zaprzecza

Członek gabinetu cieni PO alarmuje na Facebooku, że wiceszef MON złożył wniosek w WAT o pozbawienie tytułu doktora Macieja Laska. Uczelnia zaprzecza.

Poseł Czesław Mroczek zamieścił w poniedziałek po południu na swoim profilu na Facebooku wpis o tym, jak "dobra zmiana" mści się na Macieju Lasku. "Zemsta 'dobrej zmiany'. Wiceminister Obrony Narodowej Wojciech Fałkowski złożył wniosek do Wojskowej Akademii Technicznej o odebranie tytułu doktora Maciejowi Laskowi, byłemu przewodniczącemu Państwowej Komisji Badania Wypadków Lotniczych. W czasach PIS-u rząd będzie ustalał, kto może być naukowcem, a kto nie" - napisał poseł Czesław Mroczek. 

"Dobra zmiana" mści się za Smoleńsk

W rozmowie z Gazeta.pl poseł doprecyzował, że taki wniosek został złożony w sierpniu tego roku przez wiceszefa MON. - On został już rozpatrzony przez radę wydziału. Na szczęście negatywnie, więc próba odebrania tytułu doktora Maciejowi Laskowi się nie udała - dodaje Mroczek.

Z prośbą o stanowisko zwróciliśmy się do Ministerstwa Obrony Narodowej i Wojskowej Akademii Technicznej. Ministerstwo poinformowało, że "stosowny komunikat zostanie rozesłany do mediów dziś lub jutro".

Uczelnia: Wniosek złożyła grupa profesorów

Z kolei rzeczniczka WAT-u Grażyna Palczak przesłała do TOK FM oświadczenie, w którym napisano, że odebranie tytułu Laskowi nie było pomysłem MON: 

Sprawa odebrania stopnia naukowego doktora nauk technicznych p. Maciejowi Laskowi nie była inicjatywą Wojskowej Akademii Technicznej, lecz grupy profesorów, w imieniu których wniosek złożył prof. Włodzimierz Klonowski.

Jak dodała, Klonowski złożył wniosek w imieniu grupy profesorów, którzy zarzucili Laskowi "nierzetelność naukową". 23 listopada Rada Wydziału Mechatroniki i Lotnictwa WAT odrzuciła ten wniosek. "Zarzuty wobec dr. inż. Macieja Laska nie dotyczą okoliczności wskazujących na to, że stopień doktora został nadany na podstawie dorobku powstałego z naruszeniem prawa, w tym praw autorskich, lub dobrych obyczajów w nauce" - czytamy w oświadczeniu WAT, która nie widzi w związku z tym przesłanek do wznowienia postępowania o nadanie tytułu naukowego.

Maciej Lasek jest inżynierem specjalistą od mechaniki lotu, po katastrofie smoleńskiej brał udział w pracach tzw. komisji Millera, która ustalała przyczyny tragedii. W latach 2012-2016 był szefem Państwowej Komisji Badania Wypadków Lotniczych. Był również szefem tzw. zespołu Laska, który miał za zadanie przekazywać rzetelną, specjalistyczną wiedzę o katastrofie - w reakcji na teorie spiskowe.

 Dowiedz się więcej:

Co ustaliła Komisja Millera, która jako pierwsza badała katastrofę?

Komisja Millera ustaliła, że przyczyną katastrofy smoleńskiej było zejście poniżej minimalnej wysokości zniżania - konsekwencją było zderzenie samolotu z drzewami. Członkowie komisji podkreślali, że ani rejestratory dźwięku, ani parametrów lotu nie potwierdzają tezy o wybuchu na pokładzie samolotu, którą forsował Antoni Macierewicz. Ponadto w raporcie wskazano m.in. na błędy rosyjskich kontrolerów z lotniska w Smoleńsku.

Kto do tej pory badał przyczyny katastrofy smoleńskiej?

Do lipca 2011 r. przyczyny katastrofy badała Komisja Badania Wypadków Lotniczych Lotnictwa Państwowego, którą kierował ówczesny szef MSWiA Jerzy Miller. Tragicznym lotem prezydenckiego tupolewa zajmował się też parlamentarny zespół smoleński, na którego czele stal Antoni Macierewicz. Jego raport z kwietnia 2015 r. zawierał tezę, że prawdopodobną przyczyną katastrofy była seria wybuchów m.in. na lewym skrzydle, w kadłubie i prezydenckiej salonce. Od lutego 2016 r. katastrofą zajmuje się podkomisja powołana przez ministra obrony narodowej Antoniego Macierewicza.