TVN24: Prokuratura odmwia wszczcia ledztwa w sprawie Misiewicza. Chodzi o stanowiska w MON i spkach

• Prokuratura badaa sprawy zatrudnienia Bartomieja Misiewicza w MON i PGZ
• Teraz odmwia wszczcia ledztwa - podaje TVN24.pl
• Prokuratorzy nie doszukali si w zatrudnieniu Misiewicza przestpstwa

Nie doszło do przekroczenia uprawnień przez szefa MON w związku z zatrudnieniem mającego niewielkie doświadczenie Misiewicza. Z kolei przyznanie mu posad w spółkach Skarbu Państwa, w tym Polskiej Grupy Zbrojeniowej, nie było działaniem na ich szkodę - uznała warszawska prokuratura, podaje TVN24.pl. Dlatego odmówiła wszczęcia postępowania. Zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa złożył poseł PO Cezary Tomczyk. W sprawie Misiewicza toczy się inne śledztwo. Prokuratura w Piotrkowie Trybunalskim bada, czy doszło do popełnienia przestępstwa przez rzekome proponowanie stanowisk działaczom PO przez Misieiwcza.

Dowiedz się więcej:

Jakie funkcje pełni Bartłomiej Misiewicz?

We wrześniu 26-latek - bez wymaganego na takim stanowisku wyższego wykształcenia - został członkiem rady nadzorczej Polskiej Grupy Zbrojeniowej. W statucie PGZ dokonano zmian. Był też w radzie nadzorczej ENERGI Ciepło Ostrołęka (zrezygnował po medialnej krytyce). Po publikacji "Newsweeka" wystąpił o zawieszenie funkcji w MON. Jego prośba została spełniona. Zrezygnował też z rady nadzorczej PGZ. Od połowy października wrócił do MON. W gabinecie politycznym ministra ma zajmować się "analizą dezinformacji medialnych wymierzonych w bezpieczeństwo państwa". CZYTAJ WIĘCEJ>>>

Czego dotyczy śledztwo piotrkowskiej prokuratory ws. Misiewicza? 

Na wniosek posw Platformy Obywatelskiej wszczęto śledztwo w sprawie materiału "Newsweeka". Tygodnik opisał propozycje, jakie Bartłomiej Misiewicz składał radnym PO w Bełchatowie. Współpracownik Antoniego Macierewicza miał obiecywać zatrudnienie w państwowej spółce w zamian za rozwiązanie klubu PO. O incydencie pisał "Newsweek", a zawiadomienie do prokuratury złożyli posłowie Platformy Obywatelskiej.  "Rzeczpospolita" podała, że działania piotrkowskiej prokuratury nadzoruje prok. Magdalena Witko. Prywatnie - żona posa PiS poprzedniej kadencji. Politycy PO pytają, czy nie jest to konflikt interesów. CZYTAJ WIĘCEJ>>>