Ziobro chce powoływać i odwoływać dyrektorów sądów. Jest już projekt ustawy

• Minister sprawiedliwości chce znowelizować ustawę o ustroju sądów
• Dyrektorzy sądów mają podlegać Ziobrze, a nie prezesom instytucji
• Nie będą też wybierani w konkursie, lecz powoływani przez szefa resortu

Na stronie Rządowego Centrum Legislacyjnego zamieszczono projekt nowelizacji ustawy "Prawo o ustroju sądów powszechnych". Zgodnie z nim zwierzchnikiem dyrektora sądu nie będzie już prezes tej instytucji, ale minister sprawiedliwości. Dyrektorzy sądów, którzy zajmują się ich administrowaniem, nie będą już wybierani w konkursie - ich powoływanie i odwoływanie będzie zadaniem szefa MS. Z ustawy zniknie wyliczenie przypadków, w jakich minister może odwołać dyrektora. Ten ostatni będzie też akceptował każdą czynność prezesa sądu, która "wywołuje skutki finansowe" i nie mieści się w planach sądu.

Dowiedz się więcej:

Jak uzasadnia swój projekt Ministerstwo Sprawiedliwości?

Urzędnicy resortu sprawiedliwości tłumaczą, że to minister dysponuje budżetem na działanie sądów - dlatego to on, a nie prezes sądu powinien być zwierzchnikiem dyrektora. Rezygnację z procedury konkursowej przy powoływaniu dyrektorów sądów ministerstwo tłumaczy tym, że "procedura ta miała charakter długotrwały i nie zawsze zapewniała możliwość szybkiego i skutecznego obsadzenia stanowiska dyrektora sądu. Projekt został już skierowany na rządową ścieżkę legislacyjną. 

Pełny projekt ustawy jest dostępny TUTAJ.

Zobacz także: Zbigniew Ziobro o prześwietlaniu biegłych: Ja w tej sprawie się wyłączyłem. Posłowie skwitowali to śmiechem