Afera "widelcowa". Jeden z faworytów w przetargu na samoloty dla naszych VIP-ów nie złożył oferty

• W piątek upłynął termin składania wniosków o udział w przetargu MON
• Jak podaje Dziennik.pl, dokumentów do przetargu nie złożył Airbus
• Koncern, obok Boeinga, był jednym z faworytów tego postępowania

Airbus nie złożył oferty na średnie samoloty dla VIP-ów. Decyzja Francuzów wydaje się być sporym zaskoczeniem, bo jak deklarował w czerwcu w rozmowie z "Naszym Dziennikiem" wiceminister obrony Bartosz Kownacki, w budżecie MON są na to odłożone pieniądze. Chodzi o miliard 700 milionów złotych. Jak ustalił nieoficjalnie Dziennik.pl, decyzja o rezygnacji z udziału w przetargu, to konsekwencja tego, jak koncern został potraktowany przy zakończeniu negocjacji śmigłowcowych.

Dowiedz się więcej: 

Jakie samoloty chce kupić MON?

Rząd w czerwcu podjął decyzję ws. zakupu samolotów do przewozu osób sprawujących najwyższe funkcje w państwie. Chodzi o dwa średnie samoloty zabierające na pokład około 100 osób i dwa małe przeznaczone dla około 20 pasażerów. Mniejsze będą obsługiwały loty krajowe, większe - europejskie, a przy spełnieniu odpowiednich warunków również międzykontynentalne. Ministerstwo zrezygnowało ostatecznie z zakupu dużego samolotu. Obecnie dwa samoloty średniej wielkości, Embraer 175, MON czarteruje od PLL LOT, umowa w tej sprawie wygaśnie w 2017 r. 

Dlaczego Polska zrezygnowała ze śmigłowców Caracal?

Firma Airbus Helicopters, jeszcze za rządu PO-PSL, wygrała przetarg na dostawę śmigłowców wielozadaniowych dla polskiej armii. Polska miała kupić od nich 50 śmigłowców Caracal. 4 października 2016 r. Ministerstwo Rozwoju poinformowało o zakończeniu negocjacji z firmą. Jako powód podano fakt, że nie przedstawiła "oferty offsetowej zabezpieczającej w należyty sposób interes ekonomiczny i bezpieczeństwo państwa polskiego". Polska chciała, by zobowiązania offsetowe wyniosły minimum 13,5 mld zł. CZYTAJ WIĘCEJ >>>

Jak sprawę komentuje Airbus?

Szef Airbus Group zapowiedział, że będą się domagać odszkodowania od rządu PiS. Zdaniem Airbusa "decyzja o zerwaniu negocjacji offsetowych została podjęta jednostronnie przez polskie Ministerstwo Rozwoju". Zapewniają też, że chcieli tworzyć w Polsce miejsca pracy. Zupełnie inaczej sprawę przedstawia polski rząd, mówiąc albo o winie Airbusa, albo o kompromisie, którym zakończyły się negocjacje.
CZYTAJ WIĘCEJ >>>

Dlaczego Francja jest wściekła na Polskę za zerwanie przetargu? I ile nas to będzie kosztować

Więcej o:
Komentarze (451)
Afera "widelcowa". Jeden z faworytów w przetargu na samoloty dla naszych VIP-ów nie złożył oferty
Zaloguj się
  • bilderberg500

    Oceniono 421 razy 189

    Ale bzdury. Czekają aż dostaną zwrot łapki za Caracale. A że bandziory z PO już sobie pokupowali nowe Panamery i 911ki to nie bardzo maja z czego oddać.
    No i wreszcie się zorientowali, że Polakom już nie da się kitu wcisnąć. Za podwójną cenę.

  • onduma

    Oceniono 368 razy 164

    To za malo bylo. Airbus na tak malo wartosciowej ofercie nie moglby Polski wydoic jak to chcial z Caracalami. Osobiscie wolalbym aby byly to formy z Europy niz z USA ale niestety w Europie az bardzo przyzwyczaili sie, ze Polska do dojna krowa i nie moze stawiac warunkow

  • proteusz33

    Oceniono 306 razy 162

    Afera widelcowa to afera ministra Sienkiewicza który narodowcom kazał podrzucić plastikowy widelec
    A tak BTW : dlaczego słowo 'widelcowa' mój Chrom podkreśla czerwonym wężykiem ?

  • smiki48

    Oceniono 378 razy 162

    po co są rządowi potrzebne duże samoloty?
    Po to aby korumpować dziennikarzy i inne osoby fundując im wypasione zagraniczne wycieczki. Fajnym przykładem jest pani Olejnik, która była wraz z prezydentem Komorowskim w Japonii. I później złego słowa na niego nie powiedziała.

  • razb1947

    Oceniono 161 razy 161

    Polacy nie dali się nabrać Francuzom na te słabo wyposażone w uzbrojenie i awaryjne caracale- brawo PIS.

  • jnd

    Oceniono 187 razy 161

    to po narozrabialo rozpisujac glupi przetarg na smiglowce do wszystkiego, co samo w sobie bylo glupie i bardzo zwiekszalo koszty, za te same pieniadze bedzie mozna kupic wiecej smiglowcow dla konkretnych celow, innewyposazenie potrzebuje smiglowiec ratowniczy a inne szturmowy

  • nienoto

    Oceniono 193 razy 161

    Widać uznali że nie będą rozmawiać z niepoważnymi ludźmi. Po co mają wydawać pieniądze na cały proces, jak nie ma gwarancji że nawet jak wygrają to możliwe że któregoś pięknego dnia ktoś nagle się na nich wypnie....

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX