Reporterka "Wiadomości" tłumaczy słowa Jarosława Kaczyńskiego o aborcji. "Każdy, kto zna język polski..."

Temat wczorajszego protestu kobiet pojawił się w dzisiejszych "Wiadomościach" TVP. Reporterka stwierdziła, że kobiety uległy manipulacji mediów, a Jarosław Kaczyński nie zapowiada dla nich trudów tylko pomoc.

"A teraz o słowach, których tak naprawdę nie było, ale które wywołały falę krytyki pod adresem prezesa PiS" - zapowiedział materiał w "Wiadomościach" prowadzący Krzysztof Ziemiec. Dotyczył wypowiedzi Jarosława Kaczyńskiego na temat aborcji.

"Nabrało się około 100 kobiet"

Będziemy dążyli do tego, by nawet przypadki ciąż bardzo trudnych, kiedy dziecko jest skazane na śmierć, mocno zdeformowane, kończyły się jednak porodem, by to dziecko mogło być ochrzczone, pochowane, miało imię

- zapowiedział prezes w wywiadzie dla Polskiej Agencji Prasowej. Zdaniem "Wiadomości", sens wywiadu został wypaczony.

"Na medialną manipulację nabrało się około 100 kobiet, które zebrały się wczoraj przed domem Jarosława Kaczyńskiego" - mówiła reporterka Ewa Bugała o Czarnym Proteście na Żoliborzu. "Kobiety ślepo powtarzały to, co przeczytały lub usłyszały w mediach. Dziennikarze, posługując się wyrwanymi z kontekstu słowami, próbowali udowodnić, że prezes PiS będzie zmuszał kobiety do rodzenia zdeformowanych dzieci" - stwierdziła Bugała.

"Kto zna polski, zrozumiał..."

Jej zdaniem "każdy, kto zna język polski, bez trudu zrozumiał, że prezes PiS mówi nie o zmuszaniu i karaniu kobiet, ale o pomocy dla nich". Dalej reporterka tłumaczyła słowa prezesa z nowego wywiadu dla Onetu

W jednym obszarze należy doprowadzić do zmian. Chodzi o aborcję eugeniczną, czyli ze względu na wady płodu

- mówił Onetowi Kaczyński. 

Sprecyzował, że ma na myśli "zwłaszcza chore dzieci z zespołem Downa". "Nie widzę powodu, aby wyrażać zgodę państwową na ich eliminację" - powiedział dziennikarzom Onetu prezes PiS. Mówił też o "odpowiednim wsparciu dla kobiet". CZYTAJ WIĘCEJ >>>

Zdaniem Bugały, prezes miał na myśli, że "jeśli PiS kiedykolwiek zdecyduje się na zmianę ustawy aborcyjnej, to tylko w przypadku dzieci z zespołem Downa. Matki, które zdecydują się na ich urodzenie, będą mogły liczyć na wsparcie finansowe państwa". 

"Czy złożymy taki projekt, rozstrzygnie się w najbliższych miesiącach"

Słowa Kaczyńskiego wyjaśniał też w "Piaskiem po oczach" TVN24 wicemarszałek Senatu, Adam Bielan. Stwierdził, że jest świeżo po rozmowie z prezesem i że nie ma gotowego projektu ws. aborcji. - Czy złożymy taki projekt, rozstrzygnie się w najbliższych miesiącach. Nie będzie wyprzedzał pewnej świadomości społecznej - mówił. Jego zdaniem to można wyczytać z wywiadu Kaczyńskiego dla Onetu.

ZOBACZ TEŻ: Jarosław Kaczyński wie, jak wkurzyć polskie kobiety. Czarny Protest pod domem prezesa PiS