Jaki: 99 proc. aborcji to aborcje eugeniczne. Prof. Dębski: To kłamstwo, nie ma takich danych

- Dyskusja o aborcji to dyskusja o miejscu osób niepełnosprawnych w społeczeństwie - mówił Patryk Jaki w TVP Info. - Czy niepełnosprawność jest wystarczającym powodem do tego, żeby pozwolić dziecku umrzeć w misce? - pytał.

Michał Rachoń w programie "Gość poranka" w TVP Info poruszył temat protestów przeciwko zakazowi aborcji. - Czy rząd widzi wyjście z tej sytuacji? - pytał wiceministra sprawiedliwości. Ale Patryk Jaki stwierdził, że najpierw powie o czymś innym.

- Przede wszystkim trzeba wykorzystać ten moment i powiedzieć prawdę ludziom - zaznaczył. - Kiedyś nie dysponowaliśmy danymi, teraz już dysponujemy. 99 proc. aborcji w Polsce to są aborcje eugeniczne, w większości przypadków to są aborcje dzieci z zespołem Downa - mówił Jaki. - Niestety to są aborcje wykonywane na późnym etapie ciąży - dodał polityk. Jak podkreślił, dochodzi do nich podczas badania połówkowego, w czwartym czy piątym miesiącu ciąży. Wtedy "rodzice dowiadują się, że dziecko może mieć wadę genetyczną".

"Projekt Ordo Iuris w wielu momentach idzie za daleko"

- Dochodzi do takich sytuacji, jak we Wrocławiu czy Warszawie, gdzie dziecko przeżywa aborcję i umiera w misce gdzieś obok - ciągnął Jaki - Tak naprawdę dyskusja o aborcji w Polsce to dyskusja o miejscu osób niepełnosprawnych w społeczeństwie. Czy niepełnosprawność jest wystarczającym powodem do tego, żeby pozwolić dziecku umrzeć w misce? - pytał retorycznie wiceminister sprawiedliwości.

Zaznaczył, że problem dotyczy głównie "spraw eugenicznych". Dodał jednocześnie, że projekt Ordo Iuris jego zdaniem "w wielu momentach idzie za daleko".

Prof. Dębski: To jest kłamstwo. Nie ma oficjalnych danych 

O opinię zapytaliśmy prof. Romualda Dębskiego, kierownika Kliniki Położnictwa i Ginekologii Centrum Medycznego Kształcenia Podyplomowego w Szpitalu Bielańskim w Warszawie. - To jest kłamstwo. Nie ma oficjalnych danych, ale szacunkowo udział aborcji ze wskazań genetycznych wynosi ok. 40-50 proc. - stwierdził w rozmowie z portalem Gazeta.pl prof. Dębski.

- Zespół Downa to największa grupa, jeśli chodzi o wskazania genetyczne - przyznał Dębski. Zaznaczył jednocześnie, że większość decyzji o aborcji pada przy "nieprawidłowościach budowy strukturalnej".

Co z aborcją w 5 miesiącu? - Kolejne kłamstwo. Nikt nie terminuje ciąż w takim miesiącu - powiedział Dębski. Przy okazji przypomniał, że czas ciąży liczy się w tygodniach. Termin "miesiąc" jest bowiem niejednoznaczny - może być kalendarzowy albo księżycowy.

SPRAWDŹ TEŻ KSIĄŻKĘ: "Pro. Odzyskajmy prawo do aborcji" >>