Rachoń kończył program, gdy poseł PO wszedł mu w słowo. Tym pytaniem mocno zirytował dziennikarza

Poseł PO w trakcie programu wytknął Michałowi Rachoniowi sprawę z przeszłości. Dziennikarz TVP Info był mocno zmieszany. Ale kilka godzin później dał ostrą odpowiedź.

 - Wreszcie zaczniemy pracę, czas zbadać powiązania z politykami, jeśli takie były i błędy instytucji, jeśli się pojawiły - powiedział poseł PO Krzysztof Brejza pytany o komisję do wyjaśnienia sprawy Amber Gold. Był on dziś gościem Michała Rachonia w programie "Gość poranka" TVP Info. 

Po tym zdaniu Rachoń chciał zakończyć program, jednak poseł wszedł mu w zdanie. - Nie chce pan powiedzieć więcej o Amber Gold? - zapytał Brejza. - Bardzo chętnie, czas się skończył, ale z pewnością wrócimy do tego tematu - odparł Rachoń. 

- Szkoda panie redaktorze, bo bardzo ciekawa firma Bonivest, która promowała Amber Gold... Pan pewnie pamięta mecz koszykówki, który pan również promował jako menedżer tej firmy, współpracującej tak naprawdę z tą firmą Bonivest - powiedział poseł PO. - Był pan menedżerem tego? - zapytał od razu

- Tak, to prawda - odparł uśmiechnięty, ale wyraźnie zmieszany Rachoń. - Cieszę się, to mamy już związki ze sprawą Amber Gold - powiedział na to Brejza, po czym prowadzący zakończył program. Całą rozmowę można zobaczyć na stronie TVP.

 Rachoń: "Poseł kłamie. Przygotowywane są już pisma procesowe" 

Po południu prowadzący TVP Info odpowiedział na zarzuty posła w krótkim nagraniu na Twitterze. - Poseł Brejza kłamie. W 2011 w Gdyni organizowany był mecz gwiazd Euroligi kobiet. Byłem szefem biura prasowego w trakcie tego meczu, pracując na zlecenie Polskiego Związku Koszykówki, który obsługiwany był przez firmę, w której wówczas pracowałem - powiedział Rachoń.

- Ta firma nigdy nie miała kontaktów biznesowych z firmą Amber Gold. Pan poseł ma szansę honorowo wycofać się ze swoich oszczerstw i przeprosić za to, co powiedział - zapewnił Rachoń. - Jeśli to się nie stanie, sprawa trafi do sądu. Przygotowywane są już pisma procesowe - dodał.

- Jestem gotowy do sądowej konfrontacji z Michałem Rachoniem - odpowiedział na Twitterze poseł PO. Dodał, że "W sieci wszystko zostaje" i załączył zdjęcie strony Amber Gold, z której wynika, że firma była patronem meczu, o którym mówił Rachoń.

To już kolejny raz w ciągu ostatnich dni, gdy polityk wytyka sprawy z przeszłości podczas programu z Rachoniem. Przed tygodniem rzecznik PSL Jakub Stefaniak przypomniał dziennikarzowi TVP Info, że kiedyś sam pracował jako rzecznik PiS