Fala oburzenia po słowach posła PiS. Polityk zadeklarował, że zaadoptuje dziecko z gwałtu

Dominik Tarczyński, poseł Prawa i Sprawiedliwości nazywa aborcję "morderstwem". W obliczu dyskusji o prawie do przerywania ciąży zapowiada, że adoptuje dziecko pochodzące z gwałtu.

 - Jeśli kobieta zostanie zgwałcona i będzie chciała zabić swoje dziecko, niech zgłosi się do mnie, a ja je adoptuję - mówił poseł Prawa i Sprawiedliwości Dominik Tarczyński, cytowany przez Echodnia.eu.

Polityk w ubiegłym tygodniu głosował za przekazaniem do sejmowej komisji projektu komitetu "Stop Aborcji" zakazującego przerywania ciąży. Opowiedział się przeciwko projektowi "Ratujmy Kobiety", dopuszczającego aborcję do 12. tygodnia ciąży.

- Nie możemy mówić o kompromisie w kwestii mordowania dzieci. Dziecko albo jest mordowane, albo nie. Przepisy, które obowiązują, sprawiły, że w ubiegłym roku 996 dzieci zostało zamordowanych z pobudek eugenicznych, ponieważ wykryto u nich zespół Downa. Mam nadzieję, że wkrótce to się zmieni - mówi poseł na łamach Echodnia.eu.

Słowa posła dotyczące adopcji nie wywołały oczekiwanego efektu wśród komentujących deklarację parlamentarzysty.

"Adopcja w tym przypadku to najmniejszy problem. Jak się czuje matka dziecka, która nosi w sobie ból i odrazę do tamtego człowieka [gwałciciela - red.] i jeszcze rodzi dziecko z grzechu?" - zastanawia się jedna z czytelniczek w komentarzu pod artykułem.
"Ale tylko z gwałtu? A może większa ofiarność i p. Tarczyński zaadoptuje któreś z dzieci, które utknęły w szpitalu, bo rodzina chore porzuciła?" - dopytywał ktoś inny.
"Ciążę za tę kobietę też przejdzie? Urodzi to dziecko? Zresztą takie deklaracje to bez czynów zwyczajne pustosłowie. Poza tym jak sam zauważył, główną przyczyną aborcji w Polsce jest ciężkie upośledzenie płodu. Czy takie dziecko też by adoptował? Łatwo jest rzucać deklaracje, trudniej obietnicy dotrzymać" - napisała MonikaMaria na Fronda.pl.

Komentarze ws. wypowiedzi posła Dominika Tarczyńskiego pojawiły się także na Twitterze.

 

Dominik Tarczyński już wcześniej zasłynął w mediach, m.in. słowami "Zapraszam Cię na solo bydlaku!" skierowanymi na Twitterze do b. prezydenta Lecha Wałęsy. CZYTAJ WIĘCEJ>>>

Zobacz także: Temat aborcji znów w Sejmie. Przedstawicielki komitetów przedstawiają swoje projekty

Więcej o: