Poseł PO żegna się z "ukochaną" partią, bo "utracił wiarę". Ale wciąż życzy sukcesów

• Poseł Stanisław Huskowski napisał, że żegna się z Platformą• Polityk PO został w lipcu wyrzucony z partii • Odwołał się od decyzji zarządu, ale nie dostał odpowiedzi

Poseł Stanisław Huskowski ogłosił, że ostatecznie żegna się z Platformą Obywatelską. Pod koniec lipca zarząd krajowy partii zdecydował o wyrzuceniu jego, Jacka Protasiewicza i Tomasza Możejko z partii. Huskowski złożył w sierpniu odwołanie, ale nie doczekał się odpowiedzi. Jak napisał na Facebooku, stracił nadzieję, że jego odwołanie zostanie "rzetelnie przeanalizowane i obiektywnie ocenione". Nie pomógł również list napisany w jego obronie przez 30. parlamentarzystów PO. 

Dowiedz się więcej:

Za co Huskowskiego wyrzucono z PO?

Zarząd krajowy Platformy Obywatelskiej 20 lipca 2016 r. zdecydował o wyrzuceniu z partii dwóch wrocławskich posłów: Stanisława Huskowskiego i Jacka Protasiewicza oraz radnego sejmiku Tomasza Możejko. Z klubu PO usunięto także posła Michała Kamińskiego. Jak oficjalnie powiedział Grzegorz Schetyna, posłowie zostali wyrzuceni, bo "są w innym projekcie politycznym niż w PO, a Platforma nie może być targana wewnętrznymi konfliktami". Według nieoficjalnych doniesień, Huskowski został wyrzucony za krytykowanie przewodniczącego Grzegorza Schetyny, m.in. za rozmowy, jakie prowadził z PiS w sprawie koalicji na Dolnym Śląsku. Huskowski odwołał się od tej decyzji. Wsparło go też 30 parlamentarzystów PO. - Zamiast wywołać refleksję, spowodował indywidualne rozmowy dyscyplinujące - stwierdził poseł. 

Kim jest Stanisław Huskowski?

Polski polityk jest posłem na Sejm z Wrocławia. Był działaczem dolnośląskiej "Solidarności". W stanie wojennym był poszukiwany listem gończym przez SB w tzw. sprawie 80 milionów zł dolnośląskiej „Solidarności”. W 1982 r. został aresztowany, a potem internowany. W 2001 r. wstąpił do Platformy Obywatelskiej. Był radnym we Wrocławiu, a w latach 2001-2002 prezydentem tego miasta.

 

TERAZ ZOBACZ: TVP to telewizja publiczna? Sprawdziliśmy, kogo zapraszają do studia

Więcej o: