Rzepliński po spotkaniu z Komisją Wenecką: Doskonale wiedzą, że TK jest paraliżowany

• Sędziowie Trybunału Konstytucyjnego spotkali się z Komisją Wenecką• Tematem rozmów była przede wszystkim nowa ustawa o TK• Niektórzy sędziowie, mimo zaproszenia, nie uczestniczyli w spotkaniu

Prezes TK Andrzej Rzepliński i sędzia Stanisław Biernat mówili rozmawiali z delegacją Komisji Weneckiej o "paraliżowaniu" Trybunału. - Komisja była poruszona co do sposobu traktowania TK przez polityków. Widać, że jej przedstawiciele są zorientowani w wypowiedziach polityków oraz działaniach wokół TK - stwierdził Biernat. - Komisja chciała spotkać się z sędziami, którzy orzekają w Trybunale. Spotkali się ci, którzy mają prawo do orzekania, czyli dwanaścioro sędziów - dodał Rzepliński. Nie doszło natomiast do spotkania Komisji z sędziami wybranymi do TK w grudniu 2015 r. i w kwietniu br. Odmówili oni spotkania. - Utraciliśmy zaufanie do Komisji - oświadczyli.

Dowiedz się więcej:

O co chodzi w sporze o Trybunał Konstytucyjny?

PiS uważa, że konflikt rozpętała koalicja PO-PSL. Ustępujące władze „na odchodne” wybrały 5 sędziów. PiS tego wyboru nie uznało i - po dojściu do władzy - wybrało 5 nowych sędziów, a także przegłosowało własną ustawę o TK. Prezydent zaprzysiągł sędziów wybranych głosami PiS, choć opozycja i część konstytucjonalistów uznała ich wybór za niezgodny z konstytucją. Tymczasem TK za niekonstytucyjną uznał PiS-owską zmianę ustawy o Trybunale. Rządzący jednak nie uznają tego wyroku i odmawiają jego publikacji, co wzbudziło protesty społeczne i ściągnęło na Polskę krytykę Unii Europejskiej. W lipcu Sejm przyjął nową ustawę o TK autorstwa PiS.

Jakie są sporne punkty w nowej ustawie o TK?

Sprawy mają być badane przez Trybunał zgodnie z kolejnością wpływu. Część ekspertów uważa, że to może sparaliżować TK. Prezes TK kierowałby wniosek o ogłoszenie wyroku do premiera (dziś ogłoszenie orzeczeń zarządza sam). 4 sędziów będzie mogło odsuwać orzeczenie, zgłaszając w trakcie narady sprzeciw wobec proponowanego rozstrzygnięcia. Wtedy naradę odraczałoby się o 3 miesiące. Ten manewr można by powtórzyć. 3 sędziowie, wybrani przez PiS i niedopuszczeni do orzekania przez prezesa Rzeplińskiego, mogliby zacząć pracę.

Czym jest Komisja Wenecka?

Pełna nazwa Komisji Weneckiej to Europejska Komisja na rzecz Demokracji
przez Prawo. Komisja chroni prawa człowieka i sprawdza, czy demokracja nie jest łamana. Ocenia też akty prawne poszczególnych państw: przepisy konstytucji,
ustawy dotyczące trybu wyborów, niezależności sędziów oraz wskazuje luki w prawie lub niezgodności z europejskimi standardami prawnymi. Komisja Wenecja jest organem doradczym Rady Europy - związku 47 państw, utworzonego w 1949 roku. Komisja nie jest zatem organem Unii Europejskiej!

Czy opinia Komisji Weneckiej ma moc prawną?

Opinia Komisji nie ma żadnej mocy prawnej. Komisja nie może nałożyć sankcji ani
ukarać państwa, które jej zdaniem narusza europejskie standardy prawne.
„Opinia nie ma dla nikogo charakteru wiążącego” - tłumaczy przewodniczący
Komisji. I przyznaje, że "istnieje odpowiedzialność moralna, by stosować
się do opinii, nie ma zaś odpowiedzialności prawnej, by ją wcielić w życie”.

 

 

Więcej o: