TVN24 zrobił wywiad z sobowtórem pilota ze Smoleńska? Prawica się burzy, stacja reaguje

TVN24 zrobił wywiad z widzem filmu "Smoleńsk" i źle go podpisał. Twierdzili, że to pilot Jaka-40, który lądował w Smoleńsku. Na prawicy burza: "Wpadka czy manipulacja?". TVN24 odpowiedziało oświadczeniem.

Następnego dnia po premierze filmu "Smoleńsk" w TVN24 ukazał się krótki wywiad z pilotem Jaka-40 ze Smoleńska, Arturem Wosztylem. W każdym razie rozmówca tak został podpisany i przedstawiony przez dziennikarkę Martę Kuligowską. Jak się okazało, był to ktoś inny. Były pilot zamieścił na Facebooku film z pytaniem: "Czy ktoś wie, kim jest ten pan? Bo na pewno nie Arturem Wosztylem. Poddaję w wątpliwość profesjonalizm stacji TVN!" [pisownia oryginalna]. 

Jak się okazało, rozmówcą stacji TVN24 był Witold Rosowski, działacz stowarzyszenia Solidarni 2010 z Nowego Jorku. Był na premierze "Smoleńska" i do złudzenia przypomina Artura Wosztyla.

W mediach społecznościowych rozgorzała dyskusja, czy była to pomyłka, czy też zaplanowana manipulacja. Konrad Piasecki, dziennikarz TVN24, bronił stacji. Jego zdaniem to była wpadka. Ale pojawiły się nawet głosy nawołujące do odebrania licencji. Głos zabrał nawet fotograf prezydenta Dudy.

TVN24 przeprasza

Na portalu TVN24 pojawiło się dzisiaj rano oświadczenie, w którym stacja wyjaśniła całą sprawę.

TVN24 przeprasza pana Artura Wosztyla za mylne przypisanie mu autorstwa wypowiedzi widza premiery filmu 'Smoleńsk', który na naszej antenie podkreślał naukowe podstawy filmu. Błąd powstał przez nieuwagę dziennikarza, który zasugerował się podobieństwem wypowiadającej się osoby do pana Wosztyla. Za błąd serdecznie raz jeszcze przepraszamy zainteresowanego oraz widzów. 

Kim jest Artur Wosztyl?

Porucznik rezerwy Artur Wosztyl był pilotem 36. Specjalnego Pułku Lotnictwa Transportowego. W sobotę 10 kwietnia 2010 r., na kilkadziesiąt minut przed katastrofą polskiego Tu-154M, wylądował on na lotnisku Siewiernyj samolotem Jak-40 z dziennikarzami na pokładzie.