Dziennikarz przypomina Beacie Szydło słowa o zadłużaniu Polski przez PO. Premier się tłumaczy

Premier Beata Szydło wraz z ministrem finansów Pawłem Szałamachą zaprezentowała założenia wstępnego projektu budżetu na 2017 r. Deficyt ma wynieść 59,3 mld zł. Jeden z dziennikarzy przypomniał premier Beacie Szydło, jak mocno krytykowała rząd PO za podobne decyzje

324 miliardy złotych dochodów, 383 mld zł wydatków i deficyt wynoszący 59,3 mld zł (2,9 proc. PKB) - takie założenia znalazły się w projekcie ustawy budżetowej na 2017 r. Zaprezentowali je wspólnie na konferencji premier Beata Szydło i minister finansów Paweł Szałamacha. Do końca miesiąca w resortach będą trwały prace nad projektem.

Jeden z dziennikarzy przypomniał premier Beacie Szydło, jak dwa lata temu mocno krytykowała rząd PO-PSL za projekt budżetu na 2015 r. Wówczas deficyt wynosił 46,8 mld zł.

"Realizujemy program odpowiedzialnego rozwoju"

- Mówiła pani, że PO funduje najprostszą i najbardziej destrukcyjną drogę rozwoju Polski, czyli przez zadłużenie. Deficyt był wtedy o kilkanaście miliardów niższy, a w odniesieniu do PKB wyglądało to podobnie. Czy teraz możemy użyć takich samych słów? - zapytał dziennikarz.

- Rząd realizuje drogę rozwoju przez program odpowiedzialnego rozwoju, nastawiony na inwestycje, nowe technologie. Mamy już pierwsze efekty - spada bezrobocie, podnosimy płace. Realizujemy wielki program prorodzinny - mówiła premier Beata Szydło.

- Mimo, że pracowaliśmy na budżecie przygotowanym przez naszych poprzedników. uzyskaliśmy wyższe dochody podatkowe, udało nam się wprowadzić program prorodzinny, na który wygospodarowaliśmy 17 mld zł i szereg innych ważnych decyzji. Konsekwentnie będziemy ten plan realizowali w latach kolejnych - stwierdziła szefowa rządu.

Do przypomnianych przez dziennikarza słów Beaty Szydło odniósł się krótko minister finansów Paweł Szałamacha.

- Jest różnica deficytu na poziomie 2,9 proc. z programem prorodzinnym i bez programu prorodzinnego. My, przykładowo, tę różnicę zauważamy. Zachęcałbym do otwarcia się na dialog i także jej docenienia - stwierdził.

Zobacz także: Czy Beata Szydło ma jakąkolwiek władzę?

Więcej o:
Komentarze (264)
Dziennikarz przypomina Beacie Szydło słowa o zadłużaniu Polski przez PO. Premier się tłumaczy
Zaloguj się
  • wuetend

    Oceniono 132 razy 124

    Dobra pissowska zmiana to uwiązanie jeszcze większej rzeszy obywateli na "przyjaznym" "państwie", które ma szansę rozrosnąć się z poziomu tragikomedii do poziomu czystej tragedii. A wszystko to za pieniądze dzisiejszych podatników oraz ich dzieci i wnuków.

    Towarzyszko Szydło, szanowna ex-burmistrzyni Brzeszcz, bogactwo i dobrobyt nie bierze się z przelewania z jednej kieszeni do drugiej!

  • kabel1111

    Oceniono 122 razy 116

    Wygospodarowali 17mld zł na program prorodzinny zwiekszajac deficyt- mistrzowie gospodarowania

  • pan_motlochu

    Oceniono 117 razy 95

    Zamiast 500 plus trzeba bylo obnizyc akcyze na wodke.Prosto i szczerze. Dzieci ucierpiay by mniej

  • nieprawomyslny

    Oceniono 81 razy 73

    "Rząd realizuje drogę rozwoju przez program odpowiedzialnego rozwoju, nastawiony na inwestycje, nowe technologie"

    --a te inwestycje w nowe technologie, to nowe telewizory oled w domach, w których dotąd grały kineskopowce, czy może nowe AGD prosto z chin?

  • stegozaur2015

    Oceniono 73 razy 67

    Ale teraz proszę państwa - rozp....my kraj narodowo.
    I katastrofa będzie piękna i godna - narodowa,
    robiona przez nas Narodowych Idiotów - Rycerzy Ni.

  • qlll

    Oceniono 23 razy 19

    ja wiem ja wiem.. jak zmniejszyć deficyt. Program 500+ powinien być wypłacany jako dodatek osobom pracującym na pełnym etacie na umowie o pracę, albo prowadzących własną działalność gospodarczą. Obecnie niestety coraz mniej opłaca się legalnie pracować i stąd deficyt

  • starykawaler35

    Oceniono 22 razy 16

    dlug to dlug i nie interesuje mnie na co kasa poszla skoro i tak trzeba ja oddac....polska to bankrut

  • qazokm

    Oceniono 93 razy 9

    Jeden z dziennikarzy przypomniał premier Beacie Szydło, jak dwa lata temu mocno krytykowała rząd PO-PSL za projekt budżetu na 2015 r. Wówczas deficyt wynosił 46,8 mld zł.

    Za rzadów Platformy i PSL pieniądze szły na ośmiorniczki, na gabinety POlityczne, dla sitwy, były marnowane.
    Zadłużenie kraju wzrosło do monstrualnych rozmiarów.
    Dziś pieniadze idą do Polakow, na dzieci polskie, nie do złodziejskich elit.
    A czy spowoduje to wzrost zadłużenia kraju, to się okaże za rok.
    Gdyby nawet wzrosło, to zyskał na tym naród, nie banksterzy.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX