Była interwencja prezesa Kaczyńskiego? Jacek Kurski na razie zostaje na stanowisku szefa TVP

• Rada Mediów Narodowych odwołała dziś Jacka Kurskiego• Kilka godzin później ta decyzja ws. prezesa TVP została zmieniona • Zdecydowano, że uchwała RMN wejdzie w życie w dopiero paździeniku

Na odbywającym się dziś pierwszym posiedzeniu Rady Mediów Narodowych Jacek Kurski został odwołany ze stanowiska prezesa TVP. Rada podjęła tę decyzję na wniosek Joanny Lichockiej.

Na kilka godzin po jej ogłoszeniu zaplanowano głosowanie w sprawie wyboru pełniącego obowiązki prezesa do października, kiedy odbędzie się konkurs na to stanowisko. Dziennikarze spekulowali w tym czasie, kto na najbliższe miesiące zastąpi Kurskiego.  

Jednak wieczorem na kolejnym posiedzeniu RMN podjęto uchwałę nie o wyborze pełniącego obowiązki prezesa, a o... zmianie poprzedniej decyzji. - Uchwała RMN o odwołaniu prezesa Jacka Kurskiego wejdzie w życie z dniem rozstrzygnięcia konkursu na nowego prezesa TVP, ale nie później niż 15 października - powiedział szef rady Krzysztof Czabański. Wcześniej informował o tym portal wyborcza.pl

- Mamy nadzieję, że prezes Kurski... Zachęcamy jego oraz inne osoby do wzięcia udziału w konkursie. Myślę, że jak każdy uczestnik konkursu ma szansę go wygrać - dodał Czabański.

 

Kurski został, bo zainterweniował prezes Kaczyński?

Dlaczego Kurski został odwołany, a następnie powołany ponownie? Pojawiają się spekulacje, że przeciwny jego odejściu był prezes Jarosław Kaczyński. "Próba puczu na Jacku Kurskim nieudana. Zablokował ją sam prezes Jarosław Kaczyński, mimo iż dyskusja w kierownictwie PiS wczoraj była gorąca, a decyzja inna" - pisze na Twitterze dziennikarz "Rzeczpospolitej" Andrzej Gajcy.

Wcześniej "Gazeta Wyborcza" podała, że po odwołaniu Kurskiego nastąpiła przerwa w obradach, bo Lichocka i Czabański pojechali spotkać się z kierownictwem PiS w siedzibie partii przy ulicy Nowogrodzkiej. 

Jak wyglądają zmiany w Telewizji Polskiej?

Czystki w TVP zaczęły się po wygranej PiS w wyborach parlamentarnych. Prezesem został Jacek Kurski. Pracę straciły znane osoby: Tomasz Lis, Beata Tadla, Piotr Kraśko, Jarosław Kret, reporterzy, a także pracownicy, którzy nie byli znani szerszej publiczności, np. wydawcy. Odeszła też Grażyna Torbicka, a szefową "Wiadomości" została popierająca PiS Marzena Paczuska. Zatrudniono prawicowych dziennikarzy: Dawida Wildsteina, Samuela Pereirę, Michała Rachonia.

Spadek oglądalności "Wiadomości" w lipcu

Liderem oglądalności programów informacyjnych w lipcu były "Fakty" TVN - informuje portal Wirtualnemedia.pl na podstawie danych Nielsen Audience Measurement. Oglądało je średnio 2,38 miliona widzów. W porównaniu do analogicznego okresu rok wcześniej ubyło 36 tys. osób. Na drugie miejsce spadły "Wiadomości" TVP, które oglądało 2,36 mln widzów (o 216 tys. osób mniej w porównaniu do lipca 2015 r.). Na trzecim miejscu "Teleexpress" TVP1. Jego oglądalność zmniejszyła się najbardziej - wyniosła 2,18 mln widzów (o 761 tys. mniej). CZYTAJ WIĘCEJ>>>

ZOBACZ TEŻ KSIĄŻKĘ: "Czas Kaczyńskiego. Polityka jako wieczny konflikt" >>