Co robisz, gdy mówią, że jesteś notariuszem, ale się z tym nie zgadzasz? Duda znalazł (kiepski!) sposób

Andrzej Duda podpisał wczoraj ustawę o TK. Zrobił to mimo sprzeciwu Krajowej Rady Sądownictwa i nowej opinii Komisji Europejskiej. To wywołało falę krytyki. Jak tłumaczy się prezydent?

Prezydent Andrzej Duda pomiędzy inauguracją obchodów 72. rocznicy wybuchu Powstania Warszawskiego a uroczystościami związanymi ze Światowymi Dniami Młodzieży znalazł wczoraj czas na podpisanie ustawy o Trybunale Konstytucyjnym. CZYTAJ WIĘCEJ>>>

W noweli aktu prawnego przygotowanej przez Prawo i Sprawiedliwość nie uwzględniono propozycji parlamentarnej opozycji ani inicjatywy obywatelskiej. Ostatecznie przedstawiciel Komitetu Obrony Demokracji wycofał projekt z Sejmu, a PO i Nowoczesna w trakcie debaty wznosiły okrzyki "Konstytucja! Konstytucja!".

Jak nie trudno się domyślić obie izby parlamentu szybko podjęły jednak decyzję o procedowaniu ustawy. Ta w ekspresowym tempie trafiła na biurko prezydenta, który - mimo apelu Krajowej Rady Sądownictwa i kolejnych sugestii Komisji Europejskiej - podpisał ją.

I to, po raz kolejny zresztą, wywołało oburzenie sporej części wyborców. Pojawiły się głosy krytyki. Że prezydent sygnuje każdą ustawę przygotowaną przez partię rządzącą. Że jest notariuszem PiS. Co na to Andrzej Duda?

Najwyraźniej te opinie dotarły do prezydenta. I choć nie odniósł się do nich bezpośrednio - czy raczej: własnymi słowami - to wpis, który pojawił się na jego profilu mówi wiele. Również o podejściu do tej niezadowolonej części Polaków.

"Pan prezydent Andrzej Duda nie jest 'notariuszem'. Proszę przyjąć to do wiadomości" - wpis o takiej treści udostępnił na swoim profilu prezydent Duda. Argument? To jest najciekawsze... O niezależności głowy państwa ma świadczyć fakt, że odmówił powołania 10 sędziów wskazanych przez KRS. I to bez podania powodu. 

Prezydent odmówił powołania 10 sędziów. Jest reakcja Krajowej Rady Sądownictwa. Stanowcza

Andrzej Duda na TwitterzeAndrzej Duda na Twitterze twitter.com/Andrzej Duda

To zresztą nie pierwszy raz, kiedy prezydent wzbudza kontrowersje swoją aktywnością na Twitterze. Swego głośno zrobiło się o jego nocnych rozmowach z takimi personaliami portalu jak "Ruchadło leśne" czy "dzika foczka".

Mamy jednak nadzieję, że w tym przypadku formuła "RT nie oznacza poparcia" jest jak najbardziej aktualna.

Z kim rozmawia prezydent na Twitterze? "Ruchadło leśne", "seba sra do chleba", "dzika foczka"

Andrzej Duda na TwitterzeAndrzej Duda na Twitterze Gazeta.pl

"RT nie oznacza poparcia". Taka formuła pojawia się na wielu twitterowych profilach. Mamy nadzieję, że w tym przypadku jest jak najbardziej aktualna.

Więcej o: