Wraca sprawa teczek generała Jaruzelskiego. Jest pierwsza decyzja sądu

1. Sąd oddalił zażalenie córki generała Wojciecha Jaruzelskiego2. Chodziło o włączeniu do archiwum IPN dokumentów z domu wdowy generała3. Wcześniej TVP Info informowało o "odnalezieniu zaginionych dokumentów"

Warszawski sąd oddalił zażalenie córki gen. Wojciecha Jaruzelskiego na postanowienie prokuratora IPN, w konsekwencji którego dokumenty zabezpieczone w domu wdowy po generale byłyby włączone do archiwum IPN. Decyzja sądu jest nieprawomocna.

TVP Info: Odnaleziono zaginione dokumenty

- W aktach odkrytych w domu generała Jaruzelskiego są m.in. dokumenty, które zniknęły z jego teczki personalnej oficera Ludowego Wojska Polskiego Wojciecha Jaruzelskiego – dowiedział się nieoficjalnie portal tvp.info.

Redakcja serwisu twierdzi, że tę informację potwierdziła "w kilku źródłach". Zdaniem historyka z Biura Edukacji IPN Grzegorza Wołka, mogą to być "dokumenty z teczek osobowych, które Jaruzelski przywłaszczał sobie, między innymi wnioski awansowe za walkę z podziemiem".

- Wszystko to, co stawiało go w negatywnym świetle. Może nawet dokumenty na temat jego współpracy z Informacją Wojskową - twierdzi w rozmowie z tvp.info historyk.

Przeszukanie domu Jaruzelskiego

Śledczy IPN przeszukali dom gen. Wojciecha Jaruzelskiego pod koniec lutego. Zabezpieczono 17 pakietów dokumentów. - To jest konsekwentne wypełnianie nowej misji IPN-u, który chce się stać czymś w rodzaju policji historycznej, która będzie chodziła po domach byłych dygnitarzy PRL i w sposób dowolny zabierała stamtąd materiały - komentował Wojciech Czuchnowski z "Gazety Wyborczej".

Jaruzelski agentem Informacji Wojskowej?

W 2006 r. media ujawniły dokumenty IPN, z których wynikało, że Jaruzelski, pod pseudonimem "Wolski", współpracował w latach 1949-1954 jako agent informator z Informacją Wojskową. Jaruzelski nazwał te informacje pomówieniem. Jako "brednię" określił zaś opisany w 2010 r. przez "Biuletyn IPN" raport kontrwywiadu NRD z 1986 r., z którego miało wynikać, że został zwerbowany w 1952 r. do współpracy z IW przez jej ówczesnego oficera Czesława Kiszczaka. Zaprzeczał temu również sam Kiszczak.

Śledztwo IPN w sprawie dokumentów dotyczących współpracy Jaruzelskiego z kontrwywiadem toczy się od zeszłego roku. Instytut twierdził, że ma dokumenty potwierdzające współpracę na wczesnym etapie kariery wojskowej Jaruzelskiego. Historycy podejrzewali też, że ślady w tej sprawie ktoś próbował zatrzeć.

Zobacz też biografię Wojciecha Jaruzelskiego "Generał". Sprawdź >>

Więcej o: