Tragiczny wypadek w Wodzisławiu Śląskim. Pojawiło się nagranie z momentu zdarzenia

W mediach społecznościowych pojawiło się nagranie z miejskiego monitoringu, które ma przedstawiać śmiertelny wypadek w Wodzisławiu Śląskim. Publikujemy je ku przestrodze. W wyniku zderzenia dwóch samochodów śmierć poniosło trzech nastolatków jadących jednym z aut, a dwoje pozostałych pasażerów trafiło do szpitala. Prokuratura rozpoczęło śledztwa w sprawie wypadku, w którym zarzuty usłyszy najprawdopodobniej 24-letni kierowca drugiego z pojazdów.

Do tragicznego wypadku samochodowego w Wodzisławiu Śląskim doszło w sobotę około godziny 20.30 na skrzyżowaniu ulic Młodzieżowej i Paderewskiego. Jak informowaliśmy, jadące z dużą prędkością audi, którym podróżowało pięcioro nastolatków, zderzyło się z peugeotem, którego 24-letni kierowca wymusił pierwszeństwo.

Zobacz wideo Zderzenie dwóch aut w Lublinie. Policja opublikowała nagranie ku przestrodze

Śmiertelny wypadek w Wodzisławiu Śląskim. W mediach pojawiło się nagranie z monitoringu

W wyniku wypadku zginęły trzy osoby - dwie w wieku 18 lat i jedna w wieku 19 lat. Pozostali pasażerowie audi - 17-letnia pasażerka i 19-letni pasażer - trafili do szpitala z obrażeniami ciała. 24-letni kierowca peugeota został zatrzymany przez policję. Nie był pod wpływem alkoholu ani narkotyków.

W mediach społecznościowych pojawiły się również nagrania monitoringu mające przedstawiać moment wypadku. Na filmie opublikowanym przez kanał Bandyci Drogowi na Facebooku widzimy jadące z dużą prędkością audi, które uderza w skręcającego peugeota. Z informacji przekazanych przez strażaków wynika, że rozpędzony samochód dachował po zderzeniu.

Prokuratura rozpoczęło śledztwo w sprawie wypadku. Kierowca peugeota może usłyszeć zarzuty

W ostatnim artykule informowaliśmy o nieoficjalnych doniesieniach mediów, zgodnie z którymi audi miało przed wypadkiem jechać z prędkością około 140 km/h. Same służby nie potwierdzają jednak tych doniesień i podkreślają, że czekają na opinię biegłego.

Polska Agencja Prasowa przekazała ponadto w poniedziałek, że Prokuratura Rejonowa wszczęła śledztwo w sprawie zdarzenia. Jak podają dziennikarze, 24-latek usłyszy najprawdopodobniej zarzut spowodowania wypadku. Grozi mu od sześciu miesięcy do ośmiu lat pozbawienia wolności.

Więcej o:
POPULARNE
NAJNOWSZE