Ciało mężczyzny w Białowieskim Parku Narodowym. Możliwe, że to zaginiony obywatel Syrii

Na terenie Białowieskiego Parku Narodowego znaleziono ciało młodego mężczyzny - poinformowała Polska Agencja Prasowa. Zmarły był najprawdopodobniej poszukiwanym przez aktywistów obywatelem Syrii. To kolejne zdarzenie tego typu na przestrzeni ostatnich dwóch tygodni.

Informację o znalezieniu ciała w rezerwacie ścisłym Białowieskiego Parku Narodowego potwierdziła w rozmowie z Polską Agencją Prasową Agnieszka Skwierczyńska z zespołu prasowego Komendy Wojewódzkiej Policji w Białymstoku. Na zmarłego mężczyznę w sobotę (4 listopada) przed godz. 8 rano miał natrafić jeden z pracowników rezerwatu.

Zobacz wideo Pakistańskie władze chcą deportować Afgańczyków, którzy przekroczyli granicę bez dokumentów potwierdzających pozwolenie na pobyt w Pakistanie

Ciało w Białowieskim Parku Narodowym. Zmarły mógł być poszukiwanym obywatelem Syrii

Jak poinformował PAP Szef Prokuratury Rejonowej w Hajnówce Jan Andrejczuk, ciało znajdywało się na drodze, która łączy Białowieżę z Masiewem i przebiega przez rezerwat ścisły. Młody mężczyzna ubrany był w dwie pary spodni dresowych, kilka koszulek i dwa polary. W chwili śmierci nosił sportowe obuwie, nie miał natomiast czapki ani rękawiczek.

Śledczy podejrzewają, że może być to 23-letni obywatel Syrii, którego w okolicy poszukiwali wcześniej aktywiści oddelegowani do pomocy humanitarnej. Śledztwo w sprawie nieumyślnego spowodowania śmierci ma zostać wszczęte w poniedziałek (6 listopada). W jego ramach przeprowadzona zostanie sekcja zwłok oraz identyfikacja na podstawie badań histopatologicznych i toksykologicznych.

Seria śmierci przy granicy polsko-białoruskiej. Dwa ciała młodych migrantów w dwa dni

Wcześniej 23 października przy torach w miejscowości Dobrowoda (województwo podlaskie, powiat hajnowski) ujawniono ciało młodego mężczyzny. Jego wygląd miał "odpowiadać osobom z Bliskiego Wschodu". Zmarły był nagi od pasa w górę, a wokół niego leżały porozrzucane ubrania. Dzień wcześniej zmarł również mężczyzna, który najprawdopodobniej pochodził z Afryki. Wpadł w ręce funkcjonariuszy po tym jak próbował pokonać granicę w Białowieży. Miał przy tym przecinać pręty na zaporze granicznej. Ze względu na problemy z dojazdem i zły stan poszkodowanego, życia mężczyzny nie udało się uratować.

Więcej o: