Ile osób przeszło w Marszu Miliona Serc? Ratusz wyjaśnił, jaką metodą liczono uczestników

Marsz Miliona Serc był wydarzeniem, na którym według szacunków ratusza Warszawy było około miliona osób. - To stwierdzenie w żadnym stopniu nie jest przesadzone - przekazała rzeczniczka. Liczbę uczestników udało się oszacować dzięki konkretnej metodzie, którą podano do informacji.

W niedzielę 1 października w Warszawie odbył się Marsz Miliona Serc. Wydarzenie rozpoczęło się w południe na rondzie Dmowskiego, a Donald Tusk ogłosił wówczas, że uczestników i uczestniczek jest około miliona. W mediach podawane były rozbieżne dane, które budziły wątpliwości. Ratusz Warszawy wyjaśnił więc, jak oszacował liczbę osób, które przybyły na miejsce.

Zobacz wideo Te ujęcia nad tłumem podczas Marszu Miliona Serc robią wrażenie

Marsz Miliona Serc. Ratusz Warszawy podał szacowaną liczbę uczestników

Ratusz Warszawy podtrzymał stanowisko, że w Marszu Miliona Serc wzięło udział około miliona osób. - Nasze szacunki pokazują bardzo jasno, że to stwierdzenie, że w kulminacyjnym momencie było około miliona osób na trasie tego marszu w żadnym stopniu nie jest przesadzone - przekazała rzeczniczka ratusza Monika Beuth w rozmowie z TVN24.

Rzeczniczka poinformowała, w jaki sposób dokonano szacunków liczby uczestników. - My to robimy szacunkowo. Przyjmujemy, że trasa, którą zmierzyliśmy przed marszem, wynosiła około 420 tysięcy metrów kwadratowych. Na takich demonstracjach przyjmuje się, że na każdym metrze są średnio dwie-trzy osoby, wystarczy sobie to przemnożyć i wychodzą nam te szacunki - wyjaśniła Monika Beuth i dodała, że w kulminacyjnym momencie uczestnicy i uczestniczki wypełniali całą trasę Marszu Miliona Serc: od ronda Dmowskiego do ronda "Radosława".

Policja początkowo nie chciała podać oszacowanej liczby uczestników Marszu Miliona Serc. Funkcjonariusze zmienili zdanie

Jak informowaliśmy, Stołeczna policja początkowo twierdziła, że nie poda liczby uczestników Marszu Miliona Serc. - Od kilku lat nie podajemy liczb. Nie widzę powodu, żebyśmy te liczby podawali oficjalnie czy nieoficjalnie - przekazał podinsp. Sylwester Marczak. W poniedziałek 2 października funkcjonariusze stołecznej policji przekazali, że "zawsze" szacują liczbę uczestników różnorodnych wydarzeń "na potrzeby zapewnienia stosownych sił niezbędnych do zabezpieczenia", ale podkreślili, że nie publikują wyników. 

Zaledwie chwilę później policja opublikowała szacowaną liczbę uczestników marszu. "Informacje podane w mediach pokrywają się z szacowaną frekwencją z godz. 12:00, tj. ok. 60 tys. na Rondzie Dmowskiego i ok. 40 tys. na trasie przemarszu. Zabezpieczyliśmy również przejazd ok. 470 autokarów" - brzmiał komunikat policji w mediach społecznościowych, który jest zbieżny z tym, co podali pracownicy TVP w swoich materiałach. 

Więcej o: