Zdewastował cmentarz "pod wpływem złych mocy". 41-latek za swój wandalizm obwinił pełnię księżyca

Funkcjonariusze z Drohiczyna zatrzymali 41-latka podejrzanego o dewastację grobów na cmentarzu w Perlejewie (woj. podlaskie). Mężczyzna miał "wyżyć się na nekropolii" pod wpływem "nieczystych mocy pełni księżyca". Za dokonane zniszczenia grozi do pięciu lat więzienia.

Do dewastacji grobów doszło na cmentarzu we wsi Perlejewo w okolicach Grodziska (powiat siemiatycki, województwo podlaskie). Jak ustalili funkcjonariusze z posterunku policji w Drohiczynie, sprawca działał dzień przed ich przyjazdem, pod osłoną nocy. Na podstawie zabezpieczonych nagrań z monitoringu już następnego dnia dokonano zatrzymania jednej osoby.

Zobacz wideo Kierowca ciężarówki wyprzedził dwa samochody na podwójnej ciągłej przed wzniesieniem

Podlasie. "Nieczysta moc pełni księżyca" zachęcała mężczyznę do dewastacji grobów

Podejrzanym okazał się być 41-letni mieszkaniec gminy Perlejewo, który w rozmowie z policjantami przyznał się do winy i w nietypowy sposób tłumaczył swoje zachowanie. W trakcie feralnej nocy mężczyzna najpierw wyrwał kwiaty z doniczki zlokalizowanej pod kościołem, a następnie udał się na teren nekropolii, gdzie niszczył przypadkowe groby. - Takie wybryki z różną częstotliwością się zdarzają, ale ów dżentelmen powiedział policjantom, że jest pełnia i jakaś nieczysta moc kazała mu tak zrobić i wyżył się na cmentarzu - przekazał w rozmowie z Onetem podinspektor Tomasz Krupa, rzecznik prasowy podlaskich policjantów.

"Wyżył się na cmentarzu" przez pełnię księżyca. W więzieniu może spędzić nawet pięć lat

Mężczyzna zdewastował cztery pomniki. Połamał w nich pamiątkowe tablice z napisami. Przesunięte zostały również niektóre płyty nagrobne. 41-latek usłyszał już zarzuty znieważenia miejsca spoczynku zmarłych i zniszczenia mienia. Za popełnione czyny grozi mu do pięciu lat pozbawienia wolności. O jego losie zdecyduje sąd.

Więcej o: