Do zdarzenia doszło w poniedziałek 11 września na ul. Zamiejskiej na gdańskim Chełmie, w pobliżu ogródków działkowych. Syn kobiety poinformował o sprawie portal trojmiasto.pl.
- Łoś przeskoczył przez płot ogródka działkowego i zaatakował mamę. Jest obecnie po poważnej operacji. Obecnie przebywa na Oddziale Chirurgii w Szpitalu im. Mikołaja Kopernika w Gdańsku - przekazał portalowi syn zaatakowanej kobiety, pan Jarosław. Trojmiasto.pl skontaktowało się z placówką. Rzeczniczka szpitala Katarzyna Brożek potwierdziła przyjęcie pacjentki. Według relacji syna kobiety, 64-latka miała także zgłaszać problem z biegającym po okolicy łosiem jednemu z kół łowieckich.
Łosie to duże zwierzęta. W kłębie osiągają 180 cm, długość ich ciała może wynosić nawet trzy metry a waga 800 kilogramów. Okres godowy łosi przypada na wrzesień i październik. Zwierzęta te od kilku lat coraz częściej są widywane w Trójmieście. Nie jest to dziwne, w ciągu ostatnich 20 lat ich liczebność wzrosła dziesięciokrotnie. Ale co zrobić, gdy spotkamy na swojej drodze łosia?
- Łoś z natury jest (...) wyjątkowo spokojny i ciekawski. Chętnie pozwala się obserwować. Mimo to warto zachować bezpieczną odległość i pozwolić mu spokojnie się oddalić lub samemu po cichu się wycofać - mówił portalowi strefaAGRO Michał Gzowski, rzecznik prasowy Lasów Państwowych. Dodał przy tym, że szczególnie należy uważać przy spotkaniu z młodymi osobnikami. Dotknięcie ich, skazuje je na porzucenie przez matkę. W dodatku klępa może odebrać naszą obecność jako zagrożenie dla młodych, co może sprowokować ją do obrony.