Pogoda. Cyklon Benedykt sprowadzi nad Polskę "brudny deszcz". Możliwe podtopienia

Po kilku dniach wiosennego ciepła na polskie niebo powróciły chmury niosące ze sobą intensywne opady deszczu. Ich gwałtowność skłoniła IMGW do wydania ostrzeżenia hydrologicznego o nagłym wzroście stanów wód na południu kraju. Do Polski dotarł też "brudny deszcz", którego obecność objawia się osiadającym wszędzie pyłem.

Na polskim niebie dominuje obecnie cyklon Benedykt. Za jego sprawą po dłuższym okresie wiosennej aury powrócił miejscami bardzo intensywny deszcz, a temperatura zauważalnie spadła. Na przełomie ostatnich 24 godzin Benedykt przywiał do nas także tak zwany brudny deszcz. W miniony wtorek ogarnął on województwa położone na północy i zachodzie kraju, a przez noc z wtorku na środę zaczepiły o Śląsk i Wielkopolskę.

Zobacz wideo Jak dbać o sadzonki pomidora?

Brudny deszcz. Pył pokryje samochody i zniszczy jasne ubrania

Zjawisko atmosferyczne określane mianem "brudnego deszczu" to połączenie zwykłych opadów z przywianym przez wiatr pyłem pochodzącym z Sahary. Skutkuje on osadzeniem się na karoserii samochodów, chodnikach, jezdni czy budynkach złotego lub rdzawego pyłu.

Z tego powodu przed jego wystąpieniem nie warto decydować się na mycie auta. W dniu opadów brudnego deszczu zalecane jest również zrezygnowanie z jasnych ubrań i wyposażenie się w parasol. Pył wymieszany z wodą osiadający na ubraniach o jasnym odcieniu może bowiem być trudny do sprania. Według prognoz portalu twojapogoda.pl w środę nietypowych opadów deszczu możemy spodziewać się na południu, wschodzie i centrum kraju. Zjawisko ustanie dopiero w najbliższy piątek (19 maja).

Intensywne opady deszczu. IMGW ostrzega przed gwałtownym wzrostem poziomu wód

Wystąpienie gwałtownych opadów deszczu znalazło swoje przełożenie na poziom wód. W związku z wezbraniem licznych rzek i przekroczeniem przez nie stanów ostrzegawczych Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej wydał ostrzeżenie hydrologiczne dla mieszkańców rejonów południowych. Najgroźniej sytuacja wygląda w Małopolsce i na Śląsku, gdzie ogłoszono drugi stopień ostrzeżenia. Ostrzeżenie drugiego stopnia padło natomiast na obszar województw opolskiego oraz dolnośląskiego, co oznacza, że możliwe będą podtopienia.

Więcej o: