KUL rozpoczyna nabór na kierunek lekarski. Szefową Instytutu żona ministra Czarnka

Katarzyna Rochowicz
Katolicki Uniwersytet Lubelski rusza z naborem na nowo utworzony kierunek lekarski. Szefową Instytutu Nauk Medycznych została żona ministra edukacji - Katarzyna Czarnek, która ma doktorat z biologii i wykłada tam dietetykę - przekazuje "Gazeta Wyborcza".

Cały materiał przeczytasz w materiale "Gazety Wyborczej" pt. "KUL zaczyna kształcić lekarzy. Żona ministra Czarnka została szefową Instytutu Nauk Medycznych">>>

Katolicki Uniwersytet Lubelski uruchomił kierunek lekarski i właśnie ruszył z naborem. Jak zapowiadał już w ubiegłym roku rektor uczelni, ks. prof. Mirosław Kalinowski, wykształceni tam lekarze będą mieli nie tylko "fachową wiedzę medyczną, ale także głęboką formację duchową". 

Zobacz wideo "Czarnek to minister indoktrynacji polskiej szkoły"

"Wyczuwalne ręczne sterowanie przez Czarnka"

Minister Przemysław Czarnek to profesor Katedry Prawa Konstytucyjnego KUL, który znajduje się obecnie na urlopie. Niemniej jest często zapraszany na uniwersytet, gdzie regularnie występuje. "Nigdy nie było tak bliskich relacji władzy rektorskiej KUL z rządzącą partią. Ten sojusz jest tak widoczny i namacalny, że aż gorszący. Kiedy Czarnek został wojewodą, później ministrem, do uczelni przyszedł dobrobyt. Widać to chociażby po podniesieniu punktacji czasopism związanych z KUL, co zwiększyło ich rangę" - powiedział jeden z pracowników, cytowany przez "Gazetę Wyborczą". Jak pisze dziennik, ks, prof. Alfred Wierzbicki, etyk i filozof, który odszedł z uniwersytetu, jako powód swojej decyzji wymienił "wyczuwalne ręczne sterowanie KUL przez Czarnka". Pracownicy w rozmowie z "GW" zaznaczali, że władze uczelni "obnoszą się z tym, że Czarnek to 'nasz minister'". 

Uniwersytet zatrudnia również żonę ministra, Katarzynę Czarnek, która jest doktorem biologii i wykłada tam dietetykę. Według doniesień "Gazety Wyborczej" została ona również dyrektorką nowo utworzonego Instytutu Nauk Medycznych, który wchodzi w skład Wydziału Medycznego. "W październiku, gdy KUL inaugurował działalność nowego wydziału, Czarnek była zastępczynią dyrektora Instytutu Nauk o Zdrowiu" - zauważa "GW".

Dziennik przekazuje także, że żona towarzyszyła ministrowi podczas delegacji do Rzymu. W jej trakcie szef resortu edukacji miał rozmawiać "o rozwoju współpracy akademickiej w dziedzinie medycyny z prorektorem ds. polityki internacjonalizacji Uniwersytetu Rzymskiego 'La Sapienza'" - pisze "Gazeta Wyborcza". Z kolei Katarzyna Czarnek została na spotkanie wysłana z ramienia KUL, który w trakcie pobytu delegacji w stolicy Rzymu zawarł porozumienie o współpracy z polikliniką Gemelli (oficjalnym szpitalem papieża).

Jak przekazuje "GW", Wydział Medyczny KUL tworzą trzy instytuty (Nauk Medycznych, Nauk Biologicznych oraz Nauk o Zdrowiu), a także Centrum Badań Eksperymentalnych. "Wszystko spina prof. Ryszard Maciejewski, któremu rektor KUL powierzył funkcję pełnomocnika ds. Wydziału Medycznego" - czytamy w Gazecie Wyborczej

Katolicki Uniwersytet Lubelski Jana Pawła II (zdjęcie ilustracyjne) KUL otwiera kierunek medyczny. "Troska nie tylko o duszę człowieka"

KUL otwiera kierunek medyczny. Ma "kształcić lekarzy posiadających głęboką formację duchową"

W ubiegłym roku rektor uczelni napisał w liście, który w Wielkanoc odczytano w kościołach w całej Polsce, że Katolicki Uniwersytet Lubelski "jest świadomy roli dawcy nadziei i usiłuje ją spełniać od ponad stu lat w różnych okolicznościach ludzkiego życia". Wymienił tu wojnę, rządy totalitarne i pandemię. "W najbliższym czasie nasza uczelnia, doświadczona w dawaniu nadziei 'duchowej', pragnie także włączyć się w przywracanie nadziei 'fizycznej' osobom chorym" - przekazał ks. prof. Kalinowski. - Chcemy troszczyć się nie tylko o duszę człowieka, ale również o jego ciało - podkreślił rektor KUL ks. prof. Mirosław Kalinowski, podczas konwentu ws. utworzenia kierunku medycznego.

Jak informowano w ubiegłym roku, początkowo na kierunku będzie mogło studiować 60 osób, ale z każdym rokiem liczba miejsc ma się zwiększać. Uczelnia planuje także uruchomienie kierunku medycyny w języku angielskim. Zajęcia dla przyszłych lekarzy mają odbywać się nie na głównym kampusie KUL-u w centrum Lublina, ale na kampusie Poczekajka, gdzie znajdują się m.in. laboratoria - informowała uczelnia.

Więcej o: