Biuro Obrony Praw Dziecka powiadomiło w swoich mediach społecznościowych o tragicznej sytuacji chłopca z Krakowa. Jak informuje organizacja, partner matki dziecka w wieku przedszkolnym miał zaatakować je, przez co chłopiec doznał złamania nasady kości ramieniowej. Według BOPD mężczyzna miał "uderzać dziecko pięścią, uderzał dzieckiem o kierownicę, kopał dziecko leżące na ziemi, podniósł je za włosy, włożył głowę dziecka między drzwi i przyciskał, uderzał w brzuch i po żebrach". "Chłopiec trafił do szpitala, gdzie matka i jej partner mieli stwierdzić, że uległo wypadkowi w przedszkolu. Sprawdzenie zapisu kamer w placówce wykluczyło jednak, że doszło do takiej sytuacji" - wskazuje organizacja.
"Informujemy, że matka i partner chłopca z Krakowa, który miał złamać dziecku rączkę i znęcać się nad nim - zostali zatrzymani przez policję. W tej chwili z ich udziałem prowadzone są czynności, mające ustalić przebieg zdarzeń" - podaje BOPD. Według różnych źródeł, które docierają do policji, ręka chłopca mogła zostać złamana przez partnera matki specjalnie po to, aby wyłudzić odszkodowanie od przedszkola. Służby nie odniosły się do tego zdarzenia.
Biuro Ochrony Praw Dziecka nie jest organizacją rządową. Poprosiliśmy policję o komentarz w tej sprawie. Po otrzymaniu odpowiedzi tekst zostanie zaktualizowany.