Nie żyje przełożona zakonnic z Koszalina. Zginęła pod kołami ciężarówki w okolicy Słupska

Aleksandra Boryń
We wsi Sąborze pod Słupskiem doszło do tragicznego wypadku. Samochód osobowy zjechał na przeciwległy pas, gdzie zderzył się z ciężarówką. Zginęła kobieta kierująca autem, jak się okazało była to przełożona domu zakonnego przy ul. Zielonej w Koszalinie siostra Inga Grula.

Do śmiertelnego wypadku doszło w poniedziałek koło południa. Kierująca autem osobowym na drodze krajowej nr 6. nagle zjechała na przeciwny pas, prosto pod koła ciężarówki. 

- Policjanci słupskiej drogówki wstępnie ustalili, że kobieta jadąca w stronę Słupska zjechała na przeciwległy pas ruchu i zderzyła się czołowo z jadącym z przeciwka dostawczym dafem, którym kierował 27-latek. Kobieta poniosła śmierć na miejscu. Kierujący dafem był trzeźwy, nie odniósł obrażeń - mówił w rozmowie z „Głosem Pomorza" Jakub Bagiński, oficer prasowy Komendy Miejskiej Policji w Słupsku.

Ofiara to zakonnica

Jak podaje diecezja koszalińsko-kołobrzeska, 56-latka, która zginęła pod kołami ciężarówki, to siostra Inga Grula ze zgromadzenia sióstr szensztackich. Od 4 lat była przełożoną domu zakonnego przy ul. Zielonej w Koszalinie.

Jak informowało w poniedziałek IMGW, warunki pogodowe nie były najlepsze. W Polsce pojawiły się przelotne deszcze i burze z krupą śnieżną i porywistym wiatrem. Na razie nie wiadomo co dokładnie było przyczyną wypadku. 

Więcej o: