Po przemówieniu Joe Bidena wybrzmiał Coldplay. Za tym wyborem kryje się wzruszająca historia

Joe Biden przebywający w Polsce z wizytą wygłosił przemówienie w Arkadach Kubickiego w Warszawie. Po wystąpieniu amerykańskiego prezydenta odtworzono jeden z najpopularniejszych utworów zespołu Coldplay. Dla wielu dobór repertuaru nie pasował do rangi wydarzenia, jednak okazuje się, że utwór ma szczególne znaczenie dla Bidena i całej jego rodziny - a jego wybór to nie przypadek.

Joe Biden odwiedził Polskę drugi raz w ciągu niespełna roku. We wtorek 21 lutego po spotkaniu m.in. z prezydentem Andrzejem Dudą wygłosił przemówienie w Arkadach Kubickiego w Warszawie. Na zakończenie wystąpienia z głośników wybrzmiał utwór zespołu Coldplay. W związku z podniosłością wydarzenia dla wielu oceniało dobór repertuaru jako zupełnie nietrafiony. 

Zobacz wideo Tak wyglądało spotkanie Andrzeja Dudy i Mateusza Morawieckiego z Joe Bidenem w Pałacu Prezydenckim

Więcej podobnych treści znajdziesz na stronie głównej portalu Gazeta.pl.

Przemówienie Joe Bidena. Z głośników leciało Coldplay

Wizyta Joe Bidena w Polsce odbywa się na kilka dni przed rocznicą inwazji Rosji na Ukrainę. W związku z tym temat przemówienia amerykańskiego prezydenta w dużym stopniu dotyczył sytuacji naszych wschodnich sąsiadów. Na zakończenie podniosłego wystąpienia prezydenta odtworzono utwór brytyjskiego zespołu Coldplay "A Sky Full Of Stars". Nie był to pierwszy raz, kiedy piosenka towarzyszyła Joe Bidenowi. Utwór puszczony został także w listopadzie 2020 roku na wiecu w Wilmington, kiedy prezydent USA świętował swoje zwycięstwo w wyborach. Okazuje się, że piosenka ma wyjątkowe znaczenie dla całej rodziny Bidenów i niejednokrotnie towarzyszy Bidenowi w ważnych wydarzeniach. 

Coldplay był jednym z ulubionych zespołów syna prezydenta - Beau - który w 2015 roku zmarł na raka mózgu. Kiedy wokalista Chris Martin dowiedział się, że 46-latek był fanem zespołu, jako jego lider zaproponował występ na pogrzebie zmarłego. Coldplay zagrał wówczas utwór "Til Kingdom Come". 

Polscy internauci oburzeni doborem utworu

"A Sky Full Of Stars" nie przyjęło się jednak z pozytywnym odbiorem podczas wizyty w Polsce. Swoje oburzenie wyrażało wielu użytkowników mediów społecznościowych, którzy komentowali fakt doboru "imprezowej" muzyki do wydarzenia o tak podniosłej randze, podczas którego mówiono o okropieństwach wojny. Część odniosła się także do oprawy świetlnej przemówienia, przyrównując całe wydarzenie do kampanii wyborczej. 

Więcej o: