Ułaskawienie dilera narkotykowego. Prokuratura tłumaczy, skąd poparcie Zbigniewa Ziobry

Rzecznik Prokuratury Krajowej wyjaśnił, dlaczego Zbigniew Ziobro zajął pozytywne stanowisko wobec wniosku o ułaskawienie mężczyzny, którego skazano za handel dopalaczami. Rzecznik zwrócił uwagę m.in. na zachowanie mężczyzny po wyroku i interes jego małoletnich dzieci.

O ułaskawieniu mężczyzny skazanego za przestępstwo narkotykowe pisaliśmy we wtorek. "Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej postanowieniem z dnia 7 grudnia 2022 r. zastosował prawo łaski wobec jednej osoby" - informowała Kancelaria Prezydenta. 

Osoba ta została skazana za posiadanie znacznych ilości nowych substancji psychoaktywnych oraz udzielanie ich innym osobom w celu osiągnięcia korzyści majątkowej. W komunikacie poinformowano, że o prawo łaski wystąpił prokurator generalny, a pozytywną opinię wyraził sąd.

Zobacz wideo Kotecki: Jeśli wprowadzimy obniżki stóp proc., to WIRON na reakcję będzie potrzebował 3 miesięcy, WIBOR zareaguje od razu

"Fakt" zapytał Prokuraturę Krajową, dlaczego Zbigniew Ziobro złożył wniosek ws. ułaskawienia. Prokurator Łukasz Łapczyński, rzecznik PK, podkreślił, że najpierw wniosek skazanego pozytywnie zaopiniował Sąd Okręgowy.

Prezydent Andrzej DudaDuda ułaskawił kolejnego handlarza dopalaczami. "Względy humanitarne"

Ułaskawienie dilera. Prokuratura wyjaśnia stanowisko Zbigniewa Ziobry

- W pisemnym uzasadnieniu decyzji sąd podkreślił, że skazany znalazł się w trudnej sytuacji osobistej, gdyż stał się jedynym żywicielem i opiekunem dla swoich małoletnich dzieci w wieku czterech i dwóch lat. Sąd podkreślił, iż skazany, pomimo znacznego zakresu obowiązków opiekuńczo-wychowawczych na nim ciążących, wywiązuje się z nich więcej niż w stopniu prawidłowym, łącząc pracę zawodową z opieką nad dziećmi, z których jedno wymaga stałej opieki neurologa. Z opinii kuratora sądowego wynikało ponadto, że skazany zerwał z dotychczasowym trybem życia i w pełni prawidłowo wywiązuje się z funkcji jedynego żywiciela i opiekuna dzieci - przekazał "Faktowi" rzecznik prokuratury krajowej.

Gen. Wałerij ZałużnyGen. Załużny dostał w spadku milion dolarów. Całość przekazał Ukrainie

Prokurator generalny, jak wyjaśnił rzecznik, podzielił argumenty sądu. - Biorąc pod uwagę sytuację życiową skazanego oraz jego zachowanie po wyroku skazującym, interes jego małoletnich dzieci, jak też interes społeczny, wymaga, by te pozytywne zmiany w życiu skazanego utrwalić i dać mu możliwość zaopiekowania się dziećmi, których jest jedynym żywicielem i opiekunem. Wobec tego materiały przedstawione Prezydentowi RP zawierały pozytywne stanowisko w zakresie skorzystania z prawa łaski poprzez warunkowe zawieszenie orzeczonej wobec skazanego kary na okres 5 lat próby oraz oddanie go w tym czasie pod dozór kuratora, co pozwoli zweryfikować, czy skazany właściwie skorzystał z danej mu szansy - powiedział.

W uzasadnieniu na stronie Kancelarii Prezydenta podkreślono, że prezydent wziął pod uwagę "humanitarne" motywy ułaskawienia. Konkretnie wskazane zostały: "bardzo trudna sytuacja rodzinna, incydentalny charakter czynu i wyrażenie skruchy".

Prawo łaski polega na warunkowym zawieszeniu wykonania kary pozbawienia wolności na okres próby z ustanowieniem dozoru kuratora sądowego oraz zobowiązaniem do powstrzymania się od przebywania w środowisku osób o ujemnej opinii społecznej.

Więcej o: