Nie tylko zapadliska. Trzebinia ma kolejny problem. "Niżej położone obszary będą podtapiane"

Konieczne jest odwodnienie terenów w Trzebini-Sierszy. Z danych comiesięcznego monitoringu wynika bowiem, że za dwa, trzy lata, niżej położone obszary będą podtapiane. Informację Polskiej Agencji Prasowej przekazał Mariusz Tomalik, rzecznik prasowy Spółki Restrukturyzacji Kopalń.
Zobacz wideo Ulewy w Kosowie doprowadziły do powodzi. Setki domów zostało zalanych

W ostatnich latach w Trzebini (woj. małopolskie) doszło do ponad 25 zapadlisk. Ostatni raz ziemia zapadła się tam w ostatni piątek, 20 stycznia. Teraz okazuje się, że to nie jest jedyny problem miasta.

- Z danych comiesięcznego monitoringu, który prowadzimy od 2005 roku, wynika, że za dwa, trzy lata, niżej położone obszary osiedla Siersza będą podtapiane, ponieważ woda podejdzie do wysokości gruntu - powiedział Polskiej Agencji Prasowej Mariusz Tomalik, rzecznik prasowy Spółki Restrukturyzacji Kopalń.

Więcej wiadomości na stronie głównej Gazeta.pl

Resort zdrowia odpowiada na zarzuty ws. testów combo. Resort zdrowia odpowiada na zarzuty ws. testów combo. "Rada oceniła inne testy"

Trzebinia. Mieszkańcy nie zgadzają się na odwodnienie terenu

Prace musiałyby zostać przeprowadzone również na prywatnych posesjach, dlatego potrzebna będzie zgoda mieszkańców. Mariusz Tomalik przekazał PAP, że wstępny projekt tego przedsięwzięcia powstał już w 2014 roku, jednak został wówczas zablokowany przez właścicieli prawie 80 działek. Nie zgodzili się oni, aby pracownicy weszli na ich tereny.

W kolejnych latach również podejmowano działania, m.in. podpisano umowę na wykonanie dokumentacji. - Temat stoi, bo nie zmieniło się zdanie mieszkańców - podkreślił rzecznik spółki.

Jak dodał, jeśli mieszkańcy wciąż będą się sprzeciwiać, Spółka Restrukturyzacji Kopalń podejmie kroki prawne - zwróciła się z tym problemem do wojewody małopolskiego. - Aby na mocy specustawy wykonać te zadania, ponieważ zachodzi stan wyższej konieczności - zaznaczył Mariusz Tomalik w rozmowie z PAP.

Policja ( zdjęcie ilustracyjne )Kobieta została pobita przez swojego bliskiego. Zmarła leżąc na chodniku

W Trzebini powstają kolejne zapadliska. Czy mieszkańcy powinni zostać ewakuowani?

W miniony piątek w Trzebini doszło do czwartego już w tym roku zapadliska. Ziemia zapadła się na zalesionym terenie w pobliżu cmentarza w rejonie ul. Jana Pawła II. Dół ma średnicę 7 metrów i głębokość 5 metrów. Nikomu nic się nie stało. Ziemia zapadła się w tym rejonie również dzień wcześniej. Lej ma około 6 metrów szerokości i 4 metry głębokości.

Prof. Marek Cała, naukowiec z AGH, uważa, że mieszkańcy Trzebini, którzy mieszkają w obszarach najbardziej zagrożonych zapadnięciami ziemi, powinni zostać ewakuowani. Innego zdania jest wojewoda małopolski Łukasz Kmita, który kilka dni temu informował, że nie ma potrzeby ewakuacji mieszkańców Trzebini z terenów zagrożonych zapadliskami. Kmita zaznaczył, że według ekspertów z Akademii Górniczo-Hutniczej i przedstawicieli Spółki Restrukturyzacji Kopalń nie ma na razie bezpośredniego zagrożenia dla budynków.

Trzebinia. Ruszą prace związane z zapadliskami. Zostanie wlana specjalna substancja

W Trzebini ruszą prace związane z zapadliskami. W piątek 13 stycznia zakończyły się negocjacje Spółki Restrukturyzacji Kopalń ws. zabezpieczeń gruntów. Koniec negocjacji - jak poinformowała SRK - "daje możliwość podjęcia czynności w celu udzielenia zamówień i niezwłocznego przystąpienia do robót".

"Zadanie polega na wykonaniu w wytypowanych lokalizacjach odwiertów, poprzez które zostanie zatłoczona specjalna mieszanina, mająca na celu stabilizowanie gruntu" - przekazano w komunikacie.

Więcej o: