Znany znachor Jerzy Z. stanie przed sądem. Chodzi o sprzedaż produktów leczniczych bez zezwolenia

30 marca ruszy proces Jerzego Z., słynnego propagatora pseudoterapii - informuje Polska Agencja Prasowa. Chodzi o sprzedaż produktów leczniczych bez wymaganych zezwoleń.

W kwietniu 2019 roku policja w asyście warszawskiej prokuratury weszła do magazynu firmy związanej z Jerzym Z. Słynny znachor prowadził wówczas transmisję na swoim Facebooku. Przedsiębiorca mówił, że "system" chce zniszczyć jego działalność. Z., znany z promowania pseudoterapii, uskarżał się, że policja zabezpiecza towar z jego magazynów.

Jerzy Z. stanie przed sądem. Chodzi o sprzedaż produktów leczniczych bez zezwolenia

Jak się okazało, służby weszły do magazynu w związku z zawiadomieniem Rzecznika Praw Pacjenta. Rzecznik Prokuratury Okręgowej w Warszawie w piśmie przesłanym naszej redakcji wskazywał, że Z. i członkowie zarządu jego spółki, bez wymaganych zezwoleń sprzedawali produkty lecznicze.

"W toku dochodzenia uzyskano opinię biegłych z Narodowego Instytutu Leków, z której wynika, że opis produktów wskazanych w zarzutach, jako jedne spośród wielu oferowanych do sprzedaży za pośrednictwem stron internetowych, należą do kategorii produktu leczniczego - informował w oświadczeniu rzecznik warszawskiej Prokuratury Okręgowej.

Monterey ParkKalifornia: nie żyje sprawca strzelaniny w Monterey Park. To 72-latek

Jest akt oskarżenia ws. znanego znachora Jerzego Z.

Jak informuje Polska Agencja Prasowa, we wrześniu 2020 roku do Sądu Rejonowego Warszawa Śródmieście w Warszawie trafił akt oskarżenia w tej sprawie.

Według informacji PAP prokuratura oskarżyła znachora o to, że od września 2015 roku do listopada 2017, działając wspólnie i w porozumieniu z Haliną K. i Piotrem D., wykonywał bez wymaganego zezwolenia działalność gospodarczą za pośrednictwem stron internetowych w Warszawie w zakresie obrotu produktami leczniczymi.

Zobacz wideo Mateusz Morawiecki pozytywnie o farmach wiatrowych: Wielki sens jest wspierać energetykę odnawialną

"Na przedmiotowych stronach wystawił ogłoszenie o sprzedaży produktów leczniczych, które spełniały kryteria przyjęte w definicji produktu leczniczego określone w ustawie, na skutek przypisania im w ulotkach informacyjnych zamieszczonych na stronach internetowych właściwości zapobiegania chorobom lub ich leczenia, tj. o czyn z art. 125 ust. 2 ustawy z dnia 6 września 2001 roku Prawo farmaceutyczne" - poinformowała PAP rzeczniczka Prokuratury Okręgowej w Warszawie Aleksandra Skrzyniarz.

Dodatkowo Jerzy Z. został oskarżony o to, że od września 2015 roku do kwietnia 2019, działając wspólnie i w porozumieniu z Haliną K. i Piotrem D., jako prezes zarządu spółki zarządzającej inną spółką wprowadzał środki spożywcze powszechnie spożywane szkodliwe dla zdrowia lub życia człowieka.

Rzeczniczka warszawskiej prokuratury przekazała PAP, że "spożycie wyżej wymienionych produktów w warunkach normalnych i zgodnie z przeznaczeniem może spowodować negatywne skutki dla zdrowia lub życia człowieka, z uwagi na przekroczenie bezpiecznego dziennego limitu spożycia, jak również zawartość substancji zanieczyszczających lub zanieczyszczeń mikrobiologicznych w ilościach przekraczających dopuszczalne poziomy określone w rozporządzeniach".

Pierwszy termin rozprawy wyznaczono 30 marca.

Pogoda. Zdjęcie ilustracyjne.Pogoda na poniedziałek. Marznąca mżawka i gołoledź. IMGW wydało ostrzeżenia

Więcej informacji z kraju i ze świata na stronie głównej Gazeta.pl

Więcej o: