Pogoda w Tatrach. TPN ostrzega: Trudne warunki na szlakach, wieje silny wiatr

W niedzielę w wyższych partiach trudne warunki do uprawiania turystyki. Wieje silny, porywisty wiatr, który łamie gałęzie i drzewa, poruszanie się w takich warunkach jest mocno utrudnione.

Śnieg jest zmrożony i twardy, a na graniach- przewiany i miejscami wystają kamienie. Wszystkie szlaki pokryte są warstwą świeżego śniegu, pod którą w wielu miejscach jest lód albo starszy, twardy i zmrożony śnieg.

Zobacz wideo Wał fenowy, niezwykłe zjawisko nad Tatrami

Poruszanie się w takich warunkach wymaga doświadczenia i posiadania odpowiedniego sprzętu.TPN przypomina, że dni są bardzo krótkie i około 16:00 robi się ciemno. Należy tak zaplanować wycieczkę, aby powrócić ze szlaku przed zmrokiem.

W Tatrach obowiązuje ogłoszony przez TOPR drugi- umiarkowany stopień zagrożenia lawinowego.

Z powodu silnego wiatru nie kursuje kolej linowa na Kasprowy Wierch, a także wyciąg na stoku w Dolinie Gąsienicowej. Wczoraj uruchomiono tam po raz pierwszy tej zimy trasę narciarską. Na razie nieczynny jest wyciąg i stok w Dolinie Goryczkowej, a także wiodąca tamtędy nartostrada do Kuźnic.

Prędkość wiatru w porywach przekracza nawet 15 metrów na sekundę.

Złe warunki pogodowe w Beskidach i Bieszczadach

Złe warunki pogodowe panują również w Beskidach. W wyższych partiach gór szlaki są oblodzone.

"Z powodu silnego wiatru nie działają niektóre koleje linowe" - poinformował ratownik Bartłomiej Skoczylas z grupy beskidzkiej GOPR. W Szczyrku nie działa gondola na Halę Skrzyczeńską i Skrzyczne. Dodał, że niewiele ośrodków pracuje z powodu braku śniegu.

Ratownik zaapelował też o dobre przygotowanie do wybierających się w góry. Należy zabrać ze sobą ubrania ciepłe, nieprzewiewne i przeciwdeszczowe. Do tego dobre buty, raki lub raczki, latarka, apteczka, naładowany telefon i przenośną ładowarkę.

W Beskidach obowiązuje ostrzeżenie synoptyków z IMGW przed silnym wiatrem. Do godzin wieczornych może wiać ze średnią prędkością od 30 do 40 kilometrów na godzinę.

Również w Bieszczadach wieje silny i porywisty wiatr. Śnieg leży tylko w wyższych partiach gór i jest go niewiele, jest ślisko. Ratowniczka Grupy Bieszczadzkiej GOPR Karolina Kiwior mówi, że w regionie jest całkowite zachmurzenie, a miejscami mgły i bardzo słaba widzialność. Połoniny są jedynie przyprószone śniegiem na wysokości powyżej 900 metrów.

"Na szlaku jest ślisko, trzeba uważać. Dobrze jest mieć włożone na buty raczki, które wzmacniają stabilność" - dodaje. Ważne, aby wcześnie wyjść w góry, aby zdążyć przez zmrokiem.

Ratownicy apelują, by - wychodząc w teren - zabrać ze sobą naładowany telefon z aplikacją Ratunek. Bieszczadzki Park Narodowy informuje, że wszystkie odcinki szlaków są drożne, jednak zmienne warunki pogodowe wymagają odpowiedniego przygotowania.

Więcej o: