Zanzibar. Mieli lecieć do Warszawy, zostali usunięci z samolotu. LOT reaguje stanowczo

Część pasażerów, którzy mieli wykupione miejsce w samolocie do Warszawy, została usunięta z pokładu i została na Zanzibarze. Powodem był alkohol. "Piłeś i jesteś agresywny? Nie lecisz" - podkreślił rzecznik PLL LOT.
Zobacz wideo Nietypowa interwencja policji. Pijany 62-latek zasnął na wozie. Konia trzeba było zatrzymać

W niedzielę późnym wieczorem z lotniska na Zanzibarze wystartował samolot czarterowy należący do Polskich Linii Lotniczych LOT. Na pokładzie jednak nie znaleźli się wszyscy pasażerowie, którzy zakupili bilety. Część z nich została usunięta z pokładu. Powodem był spożyty przez klientów linii alkohol.

Więcej wiadomości na stronie głównej Gazeta.pl

Tomasz TerlikowskiTerlikowski pokazał wezwanie od Czarnka. "Zapewniał, że mi przebaczył"

Zanzibar. LOT stanowczo reaguje na pijanych pasażerów

O sytuacji poinformował rzecznik PLL LOT Krzysztof Moczulski w mediach społecznościowych. "Piłeś i jesteś agresywny? Nie lecisz" - podkreślił. "Dziś [w niedzielę - red.] musieliśmy wycofać kilkoro pasażerów z rejsu czarterowego z Zanzibaru" - dodał. Nie wiadomo dokładnie, ile osób zostało na wyspie, wiadomo jednak, że decyzję o ich usunięciu z pokładu podjęła załoga.

Krzysztof Moczulski przekazał również, że bilety pijanych i agresywnych pasażerów przepadły. To oznacza, że będą oni musieli zakupić nowe, co nie jest tanie. Aktualnie najtańsze są bilety na połączenia z dwiema przesiadkami. Te z jedną kosztują od 5 tys. w górę.

Jarosław KaczyńskiPrezes PiS wyszedł ze szpitala. "Premier dwoi się i troi, ale wiadomo..."

Więcej o: