Lublin. Auto uderzyło w słup latarni. Nie żyje troje nastolatków, czwarty walczy o życie

W czwartek wieczorem w Lublinie doszło do tragicznego wypadku. Samochód osobowy uderzył w słup latarni. Zginęło troje nastolatków, a czwarty walczy o życie.
Zobacz wideo Potrącenie rowerzystki w Zielonej Górze. Myślała, że nic jej nie jest. Lekarz stwierdził złamanie

Jak podaje lublin112, do wypadku doszło w czwartek około godziny 23:50 na ul. Jana Pawła II w Lublinie. Samochód osobowy uderzył tam w słup latarni.

Autem kierował 18-latek. Na łuku drogi mężczyzna miał stracić panowanie nad pojazdem, który uderzył w słup latarni. Anna Kamola z policji w Lublinie powiedziała na antenie TVN24, że w nocy w mieście padał deszcz, a jezdnia była śliska. - Być może to auto wpadło w poślizg. Będziemy sprawdzać, z jaką prędkością poruszał się kierujący samochodem 18-latek - podkreśliła, dodała, że kierujący uzyskał prawo jazdy kilka tygodni temu.

Więcej wiadomości na stronie głównej Gazeta.pl

Lublin. Nie żyją trzy osoby

W wypadku zginęło troje nastolatków: 18-letni kierowca, 17-letni pasażer i młoda dziewczyna, której wiek nie jest jeszcze dokładnie znany. - Siła uderzenia była tak duża, że samochód został zmiażdżony. Z tego samochodu nie zostało praktycznie nic - przekazała na antenie TVN24 Anna Kamola z policji w Lublinie.

- Aby wydobyć ofiary z pojazdu potrzebna była pomoc straży pożarnej i użycie specjalistycznego sprzętu do rozcinania karoserii samochodowej - powiedziała funkcjonariuszka.

Czwarty nastolatek, który znajdował się w aucie, walczy o życie. - 16-latek w ciężkim stanie został przetransportowany do jednego ze szpitali. Tam lekarze walczą o jego życie - przekazała Anna Kamola.

"To jeden z najtragiczniejszych wypadków drogowych w ostatnich latach w Lublinie" - podkreśla lublin112.

Okoliczności zdarzenia wyjaśnia policja pod nadzorem prokuratora.

Więcej o: