Kobiecie usunięto macicę bez jej zgody. Potem okazało się, że zaszyto w jej ciele chustę chirurgiczną

To miał być prosty zabieg wycięcia jajnika, jednak lekarze przeprowadzili bez zgody pacjentki operację usunięcia obydwu jajników i macicy. Na dodatek lekarze zostawili w ciele kobiety chustę chirurgiczną. Ich błąd wyceniono na osiem tysięcy złotych. - To jest taka trauma, że tego się nie da opisać - mówi pokrzywdzona kobieta.

Gdy 45-letnia kobieta zgłosiła się do szpitala na operację wycięcia jajnika, nawet nie pomyślała, że ta kilkudniowa wizyta skończy się w taki sposób. Pacjentce zostały usunięte dwa jajniki i macica, a w jej ciele została zaszyta chusta chirurgiczna, którą lekarze zostawili podczas operacji.

Fatalna pomyłka? Sprawa 45-latki z Gębic przeraża

W województwie kujawsko-pomorskim doszło do fatalnego zdarzenia z udziałem medyków. 45-letnia kobieta zgłosiła się do szpitala w Mogilnie, by poddać się operacji usunięcia lewego jajnika. Z niewiadomych przyczyn lekarze usunęli kobiecie dwa jajniki i macicę, nie informując pacjentki przed operacją, że istnieje takie ryzyko. Na tym nie kończy się dramat 45-latki, gdyż jak się później okazało, w ciele kobiety zaszyta została chusta chirurgiczna. O całym zdarzeniu informują dziennikarze programu "Interwencja". 

Problemy ze zdrowiem 45-letniej pani Małgorzaty z Gębic zaczęły się na początku roku. Jak sama tłumaczy w materiale telewizyjnym, "miała nieregularne krwawienia". To właśnie z tego powodu kobieta zgłosiła się do ginekologa. 

Zgłosiłam się do pani dr R., która po badaniu stwierdziła, że mam guza wielkości główki dziecka. Po następnych dwóch tygodniach trafiłam już na oddział ginekologiczny do operacji. Pani doktor uparła się, że mam tego guza i musi być usunięty jajnik. Miałam mieć usunięty jeden, lewy, a po operacji okazało się, że wycięto mi tam wszystkie narządy. Wcześniej nie było o tym mowy

- tłumaczy w rozmowie z dziennikarzami pani Małgorzata.

Przeczytaj więcej informacji z kraju i ze świata na stronie głównej Gazeta.pl.

Zobacz wideo NFZ zaleca ograniczenie zabiegów. „Rozmowy z chirurgami przypominają nagrania prezesa Orlenu"

Chusta chirurgiczna w ciele kobiety

Usunięcie dwóch jajników i macicy bez zgody pacjentki nie jest wcale końcem tej historii. Gdy po tygodniowym pobycie w szpitalu pani Małgorzata została wypisana do domu, ból nie ustąpił. A wręcz przeciwnie - wciąż narastał. Kilka dni później stał się nie do zniesienia.

45-letnia kobieta postanowiła skontaktować się z lekarzem prowadzącym, nie otrzymała jednak wsparcia. Usłyszała jedynie, że "to musi boleć". Jak się później okazało, 45-letnią kobietę trzeba było ponownie operować, gdyż w trakcie poprzedniego zabiegu w jej ciele zaszyto chustę chirurgiczną. 

Błąd lekarzy wyceniono na osiem tysięcy złotych

Gdy tylko 45-letnia kobieta opuściła szpital po raz drugi, zwróciła się o pomoc do prawnika. Sprawą zajęła się też prokuratura. Niestety pani Małgorzata nie usłyszała przeprosin, ani ze strony lekarzy, ani ze strony szpitala.

Z ustaleń reporterów "Interwencji" wynika, że ubezpieczyciel szpitala uznał, iż jedynym błędem medyków było zaszycie chusty i przyznał kobiecie odszkodowanie. W kwocie 8 tysięcy złotych.

Więcej o: