Bytom. Nie żyje dwulatka, jej matka usłyszała zarzut zabójstwa. "Podczas przesłuchania milczała"

23-latka z Bytomia usłyszała zarzut zabójstwa dwuletniej córki. - Dziecko najprawdopodobniej zostało uduszone - przekazał prokurator. Jak dodał, śledczy mają dowód morderstwa, jednak nie ujawnił jaki.
Zobacz wideo Zatrzymania kierowców przewozów na aplikację. Policja pokazała nagranie

Tvn24.pl podaje, że do zdarzenia doszło w czwartek po godz. 16:00. Mieszkanka Bytomia (woj. śląskie) zadzwoniła na numer alarmowy i wezwała służby do swojej dwuletniej córki. Na miejsce przyjechali policjanci, którzy zaczęli reanimację dziewczynki, później kontynuowali ją ratownicy medyczni.

Reanimacja trwała ponad godzinę. Dziecka jednak nie udało się uratować. - Niespełna trzyletnie dziecko najprawdopodobniej zostało uduszone - powiedział, cytowany przez tvn24.pl, Marek Furdzik, prokurator rejonowy w Bytomiu.

Więcej wiadomości na stronie głównej Gazeta.pl

Kościół w Gdańsku-Jelitkowie. Zdjęcie ilustracyjneGdańsk: nowe fakty ws. śmierci mężczyzn w kościele. Byli wolontariuszami

Kobieta usłyszała zarzut zabójstwa córki

23-letnia matka dziewczynki została zatrzymana. W piątek kobieta została przesłuchana w charakterze podejrzanej. - Usłyszała zarzut z artykułu 148 paragraf 1 Kodeksu karnego, czyli pozbawienia życia. Trudno powiedzieć, żeby się w jakikolwiek sposób do tego ustosunkowała. Podczas przesłuchania cały czas milczała - podkreślił prok. Furdzik.

Prokurator zaznaczył, że śledczy mają dowód zabójstwa, jednak nie ujawnił jaki.

Warszawa. Świąteczna iluminacja w 2021 r.Warszawa. Iluminacja będzie gaszona wcześniej. Przez kryzys energetyczny

Więcej o: