Gdańsk: nowe fakty ws. śmierci dwóch mężczyzn w kościele. Robili remont w ramach wolontariatu

Trwa wyjaśnianie okoliczności wypadku, do którego doszło w sobotę na terenie jednego z kościołów w Gdańsku. Pod dwoma mężczyznami zarwało się poddasze. 57 i 67-latek spadli z kilkunastu metrów i zginęli. Jak podaje nieoficjalnie Radio ZET, mężczyźni prowadzili prace remontowe w ramach wolontariatu.

Dwóch gdańszczan w wieku 57 i 67 lat spadło z wysokości na terenie kościoła przy ul. Kaplicznej w Gdańsku. Lekarz na miejscu potwierdził ich zgon.

"Ze wstępnych ustaleń wynika, że podczas wykonywania prac na poddaszu kościoła, konstrukcja poddasza zarwała się pod ciężarem mężczyzn i spadli oni z kilkunastu metrów" - informowała w przesłanym portalowi Gazeta.pl komunikacie podinsp. Magdalena Ciska z Komendy Miejskiej Policji w Gdańsku.

Więcej treści znajdziesz na stronie głównej Gazeta.pl >>>

Jak podało w piątek Radio ZET, mężczyźni prowadzili prace remontowe w ramach parafialnego wolontariatu. Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego nie był informowany o pracach toczących się w kościele.

Zobacz wideo "Ruski agent!", "To, co robicie, jest skandalem". Tak wyglądało głosowanie nad uchwałą uznającą Rosję za państwo wspierające terroryzm

Gdańsk. Tragiczny wypadek w kościele w Jelitkowie

Okoliczności dotyczące remontu bada zarówno PINB, jak i Państwowa Inspekcja Pracy. PIP ma sprawdzić, czy z mężczyznami podpisywano jakiekolwiek dokumenty lub zawierano ustną umowę.

Śledztwo ws. śmierci mężczyzn prowadzi prokuratura. - Postępowanie toczy się, wyjaśniamy okoliczności. Nie mamy na razie żadnych nowych informacji do przekazania - mówi w rozmowie z Gazeta.pl prok. Grażyna Wawryniuk z Prokuratury Okręgowej w Gdańsku.

Próbowaliśmy uzyskać komentarz od Parafii rzymsko-katolickiej pw. Św. Apostołów Piotra i Pawła. Usłyszeliśmy jednak, że księża nie będą komentować zdarzenia i jego okoliczności.

***

Pomóż Ukrainie, przyłącz się do zbiórki. Pieniądze wpłacisz na stronie pcpm.org.pl/ukraina >>>

Więcej o: