Śledztwo ws. szkody w majątku PZPN. CBA zatrzymało prezesa Sportfive

Funkcjonariusze CBA zatrzymali Andrzeja P., prezesa zarządu spóki Sportfive. Sprawa ma związek ze śledztwem dotyczącym wyrządzenia szkody PZPN w wysokości miliona złotych.

Do zatrzymania doszło na polecenie prokuratora Zachodniopomorskiego Wydziału Zamiejscowego Departamentu do Spraw Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji Prokuratury Krajowej w Szczecinie.

"Zatrzymany to Andrzej P., pełniący funkcję prezesa zarządu Sportfive sp. z o.o., która to spółka następnie działała pod nazwą Lagardere Sports Poland sp. z o.o." - przekazali w piątek śledczy.

Więcej treści znajdziesz na stronie głównej Gazeta.pl >>>

Jak dodano, "zatrzymany zostanie doprowadzony do prokuratury, gdzie usłyszy zarzuty".

"Po wykonaniu czynności procesowych z udziałem podejrzanego prokurator podejmie decyzję co do konieczności stosowania środków zapobiegawczych" - przekazano.

Zobacz wideo "Ruski agent!", "To, co robicie, jest skandalem". Tak wyglądało głosowanie nad uchwałą uznającą Rosję za państwo wspierające terroryzm

Śledztwo ws. PZPN. Zatrzymania

W listopadzie CBA zatrzymało cztery inne osoby w związku ze śledztwem dotyczącym podejrzenia wyrządzenia szkody w majątku Polskiego Związku Piłki Nożnej na kwotę co najmniej 1 miliona złotych.

Wśród zatrzymanych byli członek zarządu PZPN Jakub T., były sekretarz generalny PZPN Maciej S., a także Iwona T. oraz Gabriela M., które pełniły rolę udziałowców oraz prezesów spółki Osttair. współpracującej z PZPN.

Maciej S. i Jakub T. usłyszeli zarzuty działania na szkodę PZPN, Jakubowi T. postawiono dodatkowo zarzut prania pieniędzy (taki sam zarzut usłyszała Iwona T.).

Gabriela M. usłyszała łącznie cztery zarzuty dotyczące składania fałszywych zeznań, niezłożenia w terminie sprawozdań finansowych i niegospodarności.

Przemyt kokainy w cukrze trzcinowymTo miał być udany przemyt, kokaina w cukrze trzcinowym. Towar wykryty

"Zarzuty związane są z wyprowadzeniem środków pieniężnych z PZPN poprzez zawarcie fikcyjnego porozumienia, które miało uzasadniać wypłatę prowizji od umowy sponsorskiej na rzecz spółki Osttair. Prowizja miała być wynagrodzeniem za usługi związane z negocjowaniem umowy sponsorskiej pomiędzy PNPN, a jednym ze sponsorów. Spółka faktycznie była kontrolowana przez Jakuba T." - informowała w listopadzie Prokuratura Krajowa.

Jak stwierdziła prokuratura, "porozumienie pomiędzy PZPN a Sportfive sp. z o.o. oraz OSTTAIR sp. z o.o. zostało sporządzone i podpisane już po podpisaniu umowy sponsorskiej przez PZPN i opatrzono je nierzetelną datą, aby stworzyć pozory zawarcia porozumienia jeszcze przed zakończeniem negocjacji pomiędzy PZPN, a ustalonym sponsorem".

Według śledczych pieniądze uzyskane z PZPN miały być przeznaczane np. na zakup ekskluzywnych mebli.

***

Pomóż Ukrainie, przyłącz się do zbiórki. Pieniądze wpłacisz na stronie pcpm.org.pl/ukraina >>>

Więcej o: