Strzelanina w Straszynie - nowe informacje o przebiegu akcji CBŚP. Podejrzany strzelał na oślep

Do strzelaniny w Straszynie doszło we wtorek, jednak ze względu na dobro śledztwa funkcjonariusze nie udzielali zbyt wielu informacji. Teraz wiadomo, że akcja CBŚP dotyczyła działania grupy przestępczej nielegalnie handlującej bronią. W ramach śledztwa zatrzymano 13 osób oraz przejęto 146 sztuk broni palnej i dwa tysiące sztuk amunicji.

Do strzelaniny na posesji w Straszynie w województwie pomorskim doszło we wtorek 29 listopada. Około godziny 6 rano policjanci CBŚP weszli do jednego z domów, by zatrzymać mężczyznę podejrzewanego o posiadanie broni i amunicji. Wówczas jednak podejrzany zaczął strzelać do funkcjonariuszy. Ostatecznie w strzelaninie zginął podejrzany, a ranny został jeden z policjantów.

Agent CBŚP (Zdjęcie ilustracyjne)Straszyn. Strzały podczas akcji CBŚP. Nie żyje jedna osoba

Strzelanina w Straszynie. Policjantka dwukrotnie otworzyła ogień do podejrzanego, który zaatakował funkcjonariuszy

Z najnowszych ustaleń RMF FM wynika, że w domu w Straszynie przebywało dwóch mężczyzn i kobieta, a początkowo interwencja przebiegała spokojnie. Gdy policjanci weszli z jednym z podejrzanych do innego pomieszczenia, to wówczas chwycił on za leżącą tam broń automatyczną i zaczął strzelać na oślep w kierunku funkcjonariuszy. Wówczas też jeden z policjantów został niegroźnie raniony w palec. 

W tym czasie jedna z policjantek miała zacząć strzelać do podejrzanego. Mężczyzna został dwukrotnie raniony. Według ustaleń dziennikarza RMF FM Kuby Kaługi, napastnik został postrzelony w klatkę piersiową. Mimo reanimacji mężczyzna zmarł.

Na terenie posesji, w której doszło do strzelaniny, funkcjonariusze znaleźli 10 sztuk nielegalnej broni. Śledztwo wyjaśni, czy była ona wykorzystywana do popełniania przestępstw. 

Przeczytaj więcej aktualnych informacji na stronie głównej Gazeta.pl.

Zobacz wideo Młody człowiek podróżował w bagażniku. Kolega podwoził go na autobus

W sumie CBŚP działało na terenie kilku województw, a w ramach akcji przeszukano miejsca zamieszkania kilkudziesięciu osób. U jednego z mężczyzn we Wrocławiu natrafiono na aż 81 sztuk broni. Podejrzany może trafić do aresztu. Pozostałych 12 osób zostało objętych policyjnym dozorem i nałożono na nie poręczenia majątkowe. W przeszukanych miejscach znaleziono 146 sztuk broni palnej i dwa tysiące sztuk amunicji. Zatrzymanym grozi osiem lat więzienia.

Przejście dla pieszych. Zdjęcie ilustracyjneOława. Samochód ciężarowy potrącił mężczyznę idącego po pasach

Więcej o: