"Łowcy cieni" zatrzymali trzy Polki. Są podejrzewane o współpracę z włoską mafią. W tle 50 mln euro

"Łowcy cieni" Centralnego Biura Śledczego Policji zatrzymali trzy Polki podejrzewane o współpracę z włoską mafią 'Ndrangheta. Wartość fikcyjnych transakcji szacowana jest na ponad 50 milionów euro.

Centralne Biuro Śledcze Policji poinformowało w środę 30 listopada o zatrzymaniu trzech Polek. Kobiety były poszukiwane Europejskimi Nakazami Aresztowania przez włoski wymiar sprawiedliwości.

Zobacz wideo W warzywach z Hiszpanii przemycano marihuanę i haszysz. Zatrzymano trzech Polaków

Polki współpracowały z włoską mafią? "Łowcy cieni" zatrzymali trzy kobiety

Policjanci z grupy "łowców cieni" Centralnego Biura Śledczego Policji wspólnie z mazowiecką Krajową Administracją Skarbową, przy wsparciu Biura Międzynarodowej Współpracy Policji Komendy Głównej Policji, zatrzymali trzy Polki - podało CBŚP w środę. Kobiety mają od 44 do 47 lat i były poszukiwane w związku z podejrzeniem współpracy z włoską mafią 'Ndrangheta i udziałem w praniu pieniędzy. Wartość fikcyjnych transakcji szacowana jest na ponad 50 milionów euro. 

Akcja została przeprowadzona w ramach projektu I-CAN (Interpol Cooperation Against Ndrangheta). Działania toczyły się w Warszawie, a także w województwach śląskim i lubelskim.

Więcej aktualnych wiadomości z kraju i świata znajdziesz na stronie głównej Gazeta.pl.

Agent CBŚP (Zdjęcie ilustracyjne)Straszyn. Strzały podczas akcji CBŚP. Nie żyje jedna osoba

CBŚP zatrzymało trzy Polki. Wobec kobiet została wszczęta procedura ekstradycyjna

Jak podaje TVN24, grupa przestępcza, współpracująca z 'Ndranghetą, miała liczyć co najmniej 30 osób. - Jej członkowie tworzyli spółki i wystawiali nierzetelne dokumenty, które potwierdzały fikcyjne transakcje. Wystawione faktury proforma pozwalały uniknąć konsekwencji podatkowych, a jednocześnie potwierdzały przepływ środków finansowych na rachunkach bankowych poszczególnych firm - przekazała stacji Justyna Pasieczyńska, rzeczniczka prasowa Krajowej Administracji Skarbowej.

Jak czytamy, zatrzymane kobiety miały zasiadać w zarządach fikcyjnych firm, których rachunki służyły do transferu pieniędzy należących do grup przestępczych. Wobec Polek została już wszczęta procedura ekstradycyjna do Włoch

Papież Franciszek i Luigi Bonaventura (zdjęcia ilustracyjne)Papież Franciszek napisał wstęp do wywiadu z nawróconym gangsterem

'Ndrangheta najsilniejszą mafią w Kalabrii. Jej podstawą jest przysięga honoru i struktura rodzinna

'Ndrangheta została sklasyfikowana jako mafia dopiero od 2010 roku, jednak początki grupy przestępczej mają sięgać co najmniej zjednoczenia Włoch w 1861 roku. Jak pisaliśmy, sędzia Roberto Di Bella, który zajmuje się sprawami kalabryjskiej mafii uważa, że gangsterzy ci działają na pięciu kontynentach, co może czynić ich najbardziej rozpowszechnioną włoską organizacją przestępczą. Według danych włoskich służb, na całym świecie może być około 20 tys. członków tej mafii.

Prokuratorzy od zawsze mieli problem z dotarciem do osób związanych z kalabryjską mafią. Powodem było to, że członkowie wiązani byli przysięgami honoru i koneksjami rodzinnymi. Każdy przejaw nieposłuszeństwa jest brutalnie karany. - 'Ndrangheta' budzi strach ze względu na swoją zaciekłość i okrucieństwo. Opowieści o przemocy są już niemal legendarne - mówił w wywiadzie dla AFP prokurator Nicola Gratteri. Przykładem może być np. zabójstwo 42-letniej kobiety, której ciało rzucono na pożarcie świniom czy osoby zwane "lupara bianca" ("białą strzelbą"), które z dnia na dzień znikały bez śladu. 

Kobiety we włoskiej mafii są często bite i zastraszane"Uwolnienie kobiet to sposób na pokonanie 'ndranghety". Matki, żony i córki pogrążają kalabryjską mafię

Więcej o: