Bydgoszcz ma plac Praw Kobiet w 104. rocznicę uzyskania praw wyborczych przez Polki. "Dosyć już zdzierania gardeł"

Plac Praw Kobiet - to nowe miejsce w Bydgoszczy. A dokładniej nowa nazwa dobrze znanego miejsca, gdzie wielokrotnie spotykali się uczestniczki i uczestnicy strajków kobiet. W poniedziałek przed budynkiem Bydgoskiego Centrum Finansowego przy ul. Gdańskiej oficjalnie odsłonięto tablicę z nazwą placu.

28 listopada to dzień, kiedy Polki uzyskały prawa wyborcze. 104. rocznicę tego wydarzenia w Bydgoszczy uczczono na placu Praw Kobiet. 

Jesteśmy obywatelkami, tak samo ważnymi, jak obywatele z penisami. Czas, żeby Polska to dostrzegła. Dosyć już zdzierania gardeł, marzy mi się wielka impreza z okazji upadku patriarchatu

- mówiła w Bydgoszczy Agata Polcyn, liderka Manify Bydgoskiej, która prowadziła większość bydgoskich strajków kobiet. - Cieszę się, że rzeczywistość symboliczna zaczęła nadążać za stanem faktycznym. Bo ten plac był placem praw kobiet od dawna - dla wielu osób, które zdzierały tu gardła, walcząc o to, żeby Polska przestała nas krzywdzić. Ale zasługujemy na więcej - chcemy pełni praw i całego życia - dodała.

Więcej aktualnych informacji z kraju i ze świata na stronie głównej Gazeta.pl

Zobacz wideo "Dla władzy nie ma takiego podmiotu jak kobieta w ciąży"

Bydgoszcz ma plac Praw Kobiet. "Dosyć już zdzierania gardeł"

Radni miasta podjęli decyzję o nadaniu nazwy "plac Praw Kobiet" 26 października tego roku. W poniedziałek tablicę z nazwą placu odsłonili prezydent Bydgoszczy Rafał Bruski, zastępczyni prezydenta Iwona Waszkiewicz, przewodnicząca Rady Miasta Monika Matowska oraz działaczki na rzecz praw kobiet i organizatorki wydarzenia.

Wybór miejsca, któremu nadano nazwę na cześć protestów na rzecz praw kobiet, nie był przypadkowy. To właśnie tam manifestowano dwa lata temu po wyroku Trybunału Konstytucyjnego, który uniemożliwił niemal całkowicie przerywanie ciąży w Polsce.

Jest czymś niesamowitym, że 104 lata po uzyskaniu przez kobiety praw wyborczych stajemy tutaj z przeświadczeniem, że nadal musimy tę walkę kontynuować

- mówiła aktorka Joanna Szczepkowska, cytowana przez miejski portal bydgoszcz.pl. Przewodnicząca Rady Miasta Bydgoszczy dodała, że "chce, by ten plac nie był tylko symbolem, ale też naszym zobowiązaniem". - Za każdym razem, kiedy kobiecie dzieje się krzywda, kiedy jej prawo jest naruszone, ona nigdy nie będzie szła sama - dodała Monika Matowska.

Bydgoszcz jest kolejnym miastem, które w ten sposób uhonorowało działaczki na rzecz praw kobiet. W Warszawie Rondo Dmowskiego zmieniło nazwę na rondo Praw Kobiet. Dwa lata temu w tym miejscu stolicy 100 tys. osób protestowało przeciwko zaostrzeniu prawa aborcyjnego. Place Praw Kobiet są również w Szczecinie i Zielonej Górze, a skwer Praw Kobiet znajdziemy w Krakowie, niedaleko Filharmonii.

Pomóż Ukrainie, przyłącz się do zbiórki. Pieniądze wpłacisz na stronie pcpm.org.pl/ukraina >>>

Więcej o: