Chińskie kamery zakazane w USA i Wielkiej Brytanii. Są zamontowane w pięciu polskich ministerstwach

Kamery chińskiego przedsiębiorstwa Hikvision są zamontowane w pięciu polskich ministerstwach, a jedynie jedno zdecydowało się je usunąć - ustaliło Radio Zet. Chińska firma jest na czarnej liście USA, gdyż producent ten został uznany za "zagrożenie dla bezpieczeństwa państwa".

Hikvision to firma, która w dużej części jest kontrolowana przez rząd Chin. Radio Zet przypomina, że kamery tej firmy wykorzystywane są m.in. w chińskiej prowincji Xinjiang do inwigilacji przetrzymywanych w obozach Ujgurów. W 2019 roku rząd USA zakazał zakupu sprzętu tej marki i nakazał państwowym instytucjom demontaż chińskiego sprzętu. Na podobny ruch zdecydował się również brytyjski rząd.

Brytyjskim departamentom doradzono, aby rozważyli "usunięci i zastąpienie sprzętu, który został zamontowany w newralgicznych miejscach". W odpowiedzi przesłanej CNN Hikvision zdemontował informację, jakoby firma stanowiła zagrożenie dla bezpieczeństwa. "Hikvision nie ma dostępu do nagrań wideo użytkowników i nie może przesyłać danych do stron trzecich. Nie zarządzamy bazami danych użytkowników ani ich nie sprzedajemy" - czytamy w oświadczeniu.

Portal TVN24 w lipcu informował, że kamery Hikvision miały pojawić się na zaporze na granicy pomiędzy Polską a Białorusią. Ostatecznie Straż Graniczna wycofała się z tego pomysłu.

Więcej informacji z kraju i ze świata na stronie głównej Gazeta.pl

Chińskie kamery w pięciu ministerstwach

Według najnowszych ustaleń radia, kamery chińskiej firmy założone są w przynajmniej pięciu polskich ministerstwach. Chodzi o Ministerstwo Spraw Zagranicznych, Ministerstwo Rozwoju i Technologii, Ministerstwo Edukacji i Nauki, Ministerstwo Rozwoju Wsi i Rolnictwa oraz Ministerstwo Infrastruktury.

"Nie wiemy, czy kamery Hikvision obecne są w Ministerstwie Zdrowia, Ministerstwie Obrony Narodowej i Ministerstwie Sprawiedliwości" - informuje Radio Zet.

Dziennikarze radia zapytali resorty, czy są świadome, że korzystają ze sprzętu, które Stany Zjednoczone uznały za zagrożenie. Większość ministerstw zasłaniała się "bezpieczeństwem państwa" lub odmówiła komentarza.

Na dłuższą odpowiedź zdecydował się resort infrastruktury: "Ministerstwo Infrastruktury zobowiązane jest do stosowania zapisów ustawy Prawo zamówień publicznych. Mając na uwadze powyższe, nie było możliwe wprowadzenie do Specyfikacji Istotnych Warunków Zamówienia oraz Opisu Przedmiotu Zamówienia zapisów zakazujących stosowania kamer firmy Hikvision na podstawie decyzji rządu Stanów Zjednoczonych" - czytamy w odpowiedzi przesłanej do stacji.

Z kolei Ministerstwo Rodziny i Polityki Społecznej przekazało, że zdecydowało o demontażu wszystkich trzech posiadanych kamer firmy Hikvision oraz zastąpieniu ich kamerami o tożsamych parametrach.

Zobacz wideo Po co PiS chce zmienić ordynację wyborczą? Pytamy posłankę Muchę
Więcej o: