Andrzej Duda kibicował Polakom na mundialu. Nie zabrakło emocji: Dobra, cisza!

Prezydent Andrzej Duda wtorkowy mecz reprezentacji Polski z Meksykiem oglądał w towarzystwie żołnierzy z 11. Pułku Artylerii oraz funkcjonariuszy Straży Granicznej i policji, służących przy wschodniej granicy. Nie zabrakło emocji, które zdaniem prezydenta momentami były aż "za wielkie".

Pierwszy mecz Polaków na mundialu zakończył się bezbramkowym remisem, co dla kibiców reprezentacji może stanowić spory niedosyt. Zmagania piłkarzy śledził także prezydent Andrzej Duda. Po rozgrywce skomentował całe wydarzenie.

Zobacz wideo Krajobraz po meczu Polska - Meksyk [Poranek Sportowy Sport.pl]

Więcej podobnych treści znajdziesz na stronie głównej portalu Gazeta.pl.

Prezydent kibicuje z żołnierzami na wschodzie

Prezydent Andrzej Duda wraz z szefem MON-u Mariuszem Błaszczakiem zdecydowali się wtorkowy mecz Polaków z Meksykiem na mistrzostwach w Katarze śledzić w towarzystwie żołnierzy z 11. Pułku Artylerii oraz funkcjonariuszy Straży Granicznej i policji, stacjonujących na Podlasiu przy wschodniej granicy Polski. 

Jak podało na Twitterze Biuro Bezpieczeństwa Narodowego, 11. Pułk Artylerii to "symboliczna jednostka, jako pierwsza skierowana do wzmocnienia granicy w związku z białoruskimi działaniami hybrydowymi. Na posterunku przeszło od roku."

Wielkie emocje w strefie kibica

Wszyscy liczyli na dobry wynik, niestety, rozgrywka zakończyła się bezbramkowym remisem. Prezydent skomentował całe wydarzenie w rozmowie z dziennikarzami. - Wychodzimy z jednym punktem z tego meczu. Trzymamy wszyscy kciuki dalej za naszych. Bardzo się cieszę, że mogłem tutaj z naszymi żołnierzami i funkcjonariuszami ten mecz obejrzeć. No trochę było emocji i może momentami nawet za wielkich. Dobra, cisza! Mecz się skończył.

W wywiadzie dla dziennikarzy  Andrzej Duda skomentował także samych podopiecznych Czesława Michniewicza.  - Oni też są ludźmi. To też są nerwy i stres. Widać to było dzisiaj bardzo wyraźnie niestety, że ten stres i napięcie było bardzo duże. Trzymamy wszyscy kciuki dalej za naszych! - powiedział. - No trochę było emocji. Może momentami nawet za wielkich. Dobra, cisza! Mecz się skończył - dodał.

Mecz o wszystko

Szczęście i wsparcie kibiców się przyda, ponieważ z Arabią Saudyjską czeka nas mecz o wszystko. Dzięki remisowi reprezentacji Polski z Meksykiem, Polacy zajmują drugie miejsce w tabeli C, z taką samą ilością punktów co ich wtorkowi rywale. Kolejne spotkanie może okazać się o wiele trudniejsze. Już w sobotę o godzinie 14 Polacy zmierzą się z Arabią Saudyjską, która w ostatnim meczu pokonała Argentynę 1:2. Transmisję będzie można obejrzeć na kanałach TVP 1, TVP Sport i TVP 4K lub online na tvpsport.pl

Więcej o: