Wybuch w Przewodowie. Co wiemy i na co czekamy? [PODSUMOWANIE]

We wtorek 15 listopada w Przewodowie, kilka kilometrów od granicy z Ukrainą, doszło do eksplozji. Zginęły dwie osoby. Z komunikatów publikowanych m.in. przez MSZ wynika, że na terytorium Polski spadł pocisk, najpewniej produkcji rosyjskiej. To wydarzenie budzi ogromne emocje, wraz z nimi pojawiają się spekulacje. Wyjaśniamy - na podstawie oficjalnych wypowiedzi i źródeł - co już wiadomo na pewno, jakich informacji jeszcze nie mamy i na co czekamy w najbliższych godzinach.
  • 15 listopada, około godziny 15:40, w Przewodowie doszło do eksplozji, w wyniku której zginęły dwie osoby. Przewodów to wieś w powiecie hrubieszowskim, w województwie lubelskim, leży 8 kilometrów od granicy z Ukrainą. 

  • Późnym wieczorem polskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych potwierdziło częściowo wcześniejsze informacje podawane przez agencję Associated Press, podając że wybuch spowodowała rakieta. MSZ dodał, że pocisk był produkcji rosyjskiej, nie przesądzając jednoznacznie, kto wystrzelił rakietę.

    Krótki komunikat w całości brzmi tak: "W dniu 15 listopada 2022 r. miał miejsce kolejny wielogodzinny zmasowany ostrzał całego terytorium Ukrainy i jej infrastruktury krytycznej prowadzony przez siły zbrojne Federacji Rosyjskiej. O godzinie 15:40 na terenie wsi Przewodów w powiecie hrubieszowskim w województwie lubelskim spadł pocisk produkcji rosyjskiej, w wyniku czego śmierć poniosło dwóch obywateli Rzeczypospolitej Polskiej. W związku z tym zdarzeniem minister spraw zagranicznych Zbigniew Rau wezwał ambasadora Federacji Rosyjskiej do MSZ z żądaniem niezwłocznego przekazania szczegółowych wyjaśnień". 

    Rzecznik MSZ, Łukasz Jasina, w rozmowie z TVN24 po 1:00 w nocy 16 listopada poinformował, że rozmowa z ambasadorem już się odbyła i że trwała pięć minut. 

  • We wtorek wieczorem odbyło się posiedzenie Komitetu Rady Ministrów do spraw Bezpieczeństwa Narodowego i Spraw Obronnych, a po nim nadzwyczajne posiedzenie rządu. Rzecznik rządu Piotr Muller przekazał, że na spotkaniu zdecydowano o podwyższeniu gotowości bojowej niektórych jednostek na terenie naszego kraju oraz wprowadzeniu stanu podwyższonej gotowości wszystkich służb mundurowych. Zapowiedział też konsultacje w zakresie użycia art. 4 traktatu powołującego NATO. 

    Przypomnijmy, zgodnie z tym artykułem: "Strony będą się wspólnie konsultowały, ilekroć, zdaniem którejkolwiek z nich, zagrożone będą integralność terytorialna, niezależność polityczna lub bezpieczeństwo którejkolwiek ze Stron". Więcej na ten temat pod tym linkiem. 

Przewodów, blokada policyjna wjazdu do miejscowości, na którą spadły prawdopodobnie dwie rosyjskie rakiety manewrujące, 15 listopada 2022 r.Przewodów. "Usłyszałem wybuch: najpierw jeden, potem drugi"

  • Około północy na konferencji prasowej wystąpił premier Mateusz Morawiecki. Powtórzył informacje dotyczące podwyższenia gotowości bojowej niektórych oddziałów polskich sił zbrojnych, "ze szczególnym uwzględnieniem monitorowania przestrzeni powietrznej". Zapewnił o współpracy z sojusznikami z NATO, dodając, że "weryfikujemy przesłanki, które mogą służyć do tego, aby ten artykuł 4. został użyty". 

    Premier bardzo wyraźnie i więcej niż raz podkreślił, że powinniśmy teraz - Polacy - być "rozważni". Wezwał do zachowania spokoju, mówiąc, że chaos i dezinformacja to broń używana przez Rosję. - Apeluję do wszystkich Polaków, aby zachować spokój wokół tej tragedii. Bądźmy rozważni. Nie dajmy sobą manipulować - powiedział Mateusz Morawiecki. - Bądźmy tutaj rozważni i słuchajmy komunikatów, które pochodzą ze sprawdzonych źródeł. Słuchajmy też komunikatów z rządu i naszych sojuszników. Apeluję do wszystkich rodaków o zachowanie spokoju, o szczególną ostrożność wobec prób dezinformacji. Teraz, w tej godzinie, w takich dniach musimy być razem - mówił. 

  • Chwilę po premierze swoje wystąpienie miał prezydent. I on mówił o spokoju, zapewniając, że "działamy w sposób rozważny". Mówił, że rakieta, która spadła w Przewodowie, "najprawdopodobniej" była produkcji rosyjskiej, "ale to wszystko jest w tej chwili jeszcze w trakcie badania". - Wiemy o tym, że przez cały praktycznie dzień trwał rosyjski atak rakietowy przeciwko Ukrainie, ale nie mamy w tej chwili żadnych jednoznacznych dowodów, na to, kto wystrzelił rakietę - podkreślił Andrzej Duda. 

Radar sieci wczesnego wykrywania NATO RAT-31DL. Tu akurat na terytorium Czech. Taki sam stoi w Łabuniach, tylko na wysokiej betonowej wieżyNATO najpewniej widziało, jeśli coś spadło na Przewodowo

  • Przedstawiciele polskich władz odbyli wiele rozmów z liderami i politykami innych krajów. Andrzej Duda rozmawiał z prezydentem Stanów Zjednoczonych Joe Bidenem, Ukrainy Wołodymyrem Zełenskim i premierem Wielkiej Brytanii Rishim Sunakiem. "Wszyscy przywódcy, z którymi dziś rozmawiałem, zapewniali mnie o sojuszniczym wsparciu, podtrzymaniu wszystkich postanowień z art. 5. włącznie" - mówił. 

  • Na co czekamy? Przede wszystkim na informację, skąd nadleciała rakieta i kto ją wystrzelił. Przedstawiciele najwyższych polskich władz zapewniali, że na miejscu wybuchu pracują eksperci. Jeszcze w nocy z wtorku na środę polskiego czasu na Bali, gdzie trwa szczyt G20, na wniosek Joe Bidena odbyło się pilne, nadzwyczajne spotkanie (zaczęło się ok. godz. 2:00 polskiego czasu) globalnych liderów USA, Niemiec, Kanady, Holandii, Japonii, Hiszpanii, Włoch, Francji, Wielkiej Brytanii i przedstawicieli Unii Europejskiej (przedstawiciela Rosji, Siergieja Ławrowa, na Bali już nie ma). Szczyt G20 potrwa do środowego popołudnia i do tego czasu zapewne w dużej mierze będzie poświęcony wybuchowi rakiety w Polsce. 

    W środę po południu, na posiedzeniu Rady Bezpieczeństwa ONZ, pojawi się stały Przedstawiciel RP przy ONZ Krzysztof Szczerski, by przedstawić stanowisko Polski w sprawie wybuchu. 

  • W południe odbędzie się posiedzenie Rady Bezpieczeństwa Narodowego - poinformował podczas nocnego oświadczenia prezydent Andrzej Duda. Jak wyjaśnił, narada jest konieczna, w obliczu sytuacji, związanej z wybuchem na terenie wsi Przewodów. Polska zwiększyła poziom gotowości niektórych jednostek wojskowych. Minister spraw zagranicznych Zbigniew Rau wezwał ambasadora Federacji Rosyjskiej do MSZ z żądaniem niezwłocznego przekazania szczegółowych wyjaśnień.



  • W kwaterze głównej w Brukseli odbędzie się spotkanie ambasadorów krajów NATO. Spotkania ambasadorów państw Sojuszu odbywają się co środę, ale ta narada będzie poświęcona wyłącznie eksplozji w powiecie hrubieszowskim. Po posiedzeniu Rady Bezpieczeństwa Narodowego wiadomo, że Polska podniesie gotowość bojową niektórych jednostek i rozważy, czy zachodzą przesłanki do użycia Artykułu 4. Traktatu Północnoatlantyckiego.


Na stronie głównej Gazeta.pl prowadzimy relację na żywo - także przez całą noc - w związku z eksplozją rakiety na terytorium Polski. Można ją śledzić pod tym linkiem. 

Więcej o: