Warszawa. 30-latek ukradł karawan i jeździł nim po ulicach Targówka. Miał ponad cztery promile

Stołeczna drogówka kilka dni temu zatrzymała 30-latka, który ukradł karawan z firmy w której wcześniej pracował. Mężczyzna poruszał się pojazdem po ulicach Warszawy, mając prawie cztery promile alkoholu w organizmie. Grozi mu do 10 lat pozbawienia wolności.

Mężczyznę zatrzymał rano kilka dni temu na ulicy Ossowskiego na Targówku patrol z VI komisariatu Komendy Rejonowej Policji w Warszawie  Około godz. 7.00 świadkowie zawiadomili bowiem policję, zaniepokojeni niebezpieczną jazdą karawanu.

Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej Gazeta.pl.

Zobacz wideo Warszawa. Zatrzymania kierowców przewozów na aplikację. Policja pokazała nagranie

Warszawa. 30-latek ukradł karawan i jeździł nim ulicami Warszawy

Karawan należał do firmy pogrzebowej, w której mężczyzna wcześniej pracował. Wiedział, gdzie znajdują się kluczyki do pojazdu marki Mercedes. Odpalił samochód i ruszył na rajd ulicami Targówka.

Na miejscu zdarzenia zjawiła się stołeczna policja oraz właściciel firmy pogrzebowej. Jak się okazało, kluczyki do karawanu ukradł 30-letni obywatel Ukrainy, który wcześniej był zatrudniony w firmie pogrzebowej. Podczas zatrzymania był agresywny, policjanci zastosowali wobec niego chwyty obezwładniające i skuli kajdankami. Nie miał przy sobie dokumentów uprawniających do kierowania samochodem. "Właściciel karawanu wyjaśnił, w jakich okolicznościach pojazd został skradziony. Z informacji, jakie przekazał, wynikało, że obywatel Ukrainy był wcześniej zatrudniony w jego firmie pogrzebowej. Wiedział, gdzie przechowywane są kluczyki do mercedesa. Zabrał je i odjechał sprzed posesji. O tym, że mężczyzna przemieszczał się karawanem ulicami Targówka, doniósł im znajomy rodziny" - przekazała kom. Paulina Onyszko z warszawskiej policji.

44-latek w chwili zatrzymania był pijanyMazowsze. 44-latek podjął jedną z najgorszych decyzji w swoim życiu

Warszawa. Mężczyzna odpowie za włamanie, kradzież oraz kierowanie samochodem pod wpływem alkoholu

Po zatrzymaniu mężczyzna został przewieziony do komisariatu przy ul. Chodeckiej, natomiast po sprawdzeniu stanu nietrzeźwości, został skierowany do izby zatrzymań przy ulicy Jagiellońskiej. Skradziony karawan wrócił do właściciela. 30-latek usłyszał już dwa zarzuty dotyczące kradzieży samochodu oraz kierowania nim w stanie nietrzeźwości. Zostanie też pociągnięty do odpowiedzialności z powodu włamania oraz kierowania samochodem bez wymaganych uprawnień. Grozi mu kara do 10 lat pozbawienia wolności. Nadzór nad sprawą prowadzi obecnie Prokuratura Rejonowa Warszawa Praga Północ.

Poszukiwania odwołane: 5-letnia Mia została odnalezionaMia odnaleziona. Policja zatrzymała Ingebrigta G. podejrzewanego o zabójstwo matki

Więcej o: