Zabójstwo w Oświęcimiu. Sąsiedzi o Pameli Sz.: "Kochająca matka". Zastanawia ich pewien szczegół

- Fajna pracowita dziewczyna, która świata nie widziała poza swoją córką - przekazali Onetowi sąsiedzi zamordowanej w sobotę 26-letniej Pameli Sz. z Oświęcimia. Rozmówcy "Faktu" twierdzą, że kobieta bała się swojego byłego partnera, Ingebrigta G. Mężczyzna jest podejrzewany o jej zabicie.

Sąsiedzi zamordowanej kobiety są wstrząśnięci zbrodnią. 26-letnią Pamelę Sz. wspominają bardzo dobrze. Chwalą, że była kochającą, oddaną dziecku matką. - To nie była żadna patologia, a fajna pracowita dziewczyna, która świata nie widziała poza swoją córką - opowiedzieli w rozmowie z reporterem Onetu. - Tam nigdy nie było żadnych awantur. [...] Za to w ostatnich dniach wszyscy w trójkę wychodzili razem na spacery, uśmiechali się. Mała się cieszyła, bo ojciec nosił ją na barana czy zabierał na pobliski plac zabaw - zrelacjonowała bliska sąsiadka ofiary.

Dobrze zdanie o Pameli podzielają informatorzy "Faktu". Twierdzą jednak, że 26-latka bała się byłego partnera.

Child Alert (zdjęcie ilustracyjne)Jak działa system Child Alert? Kto i kiedy może go uruchomić?

Rozmówców Onetu zastanawia z kolei, czy Ingebrigt G. - jeśli rzeczywiście zabił - "miał zaplanowane to morderstwo, czy to może wyniknęło w afekcie, podczas jakiejś kłótni". Zwracają uwagę, że mężczyzna uciekał z dzieckiem z Polski samochodem na oświęcimskich numerach rejestracyjnych. Wiadomo, że nie był to samochód Pameli - ten stoi pod blokiem zabezpieczony przez policję. - Może więc ktoś temu mężczyźnie pomógł? Policja musi to ustalić - stwierdzili.

Przeczytaj więcej informacji na stronie głównej Gazeta.pl >>>

Zobacz wideo Kierowca Porsche wyprzedzał bezpośrednio przed przejściem dla pieszych

Morderstwo w Oświęcimiu. Ingebright G. czeka na ekstradycję do Polski

Do tragedii doszło sobotę w bloku przy ul. Budowlanych w Oświęcimiu. Wczesnym wieczorem ojciec 26-letniej Pameli Sz. odwiedził córkę, z którą od kilku godzin nie mógł nawiązać kontaktu. Gdy wszedł do mieszkania, znalazł jej ciało. "Gazeta Krakowska" informowała, że ofiara miała ranę ciętą, zadaną ostrym narzędziem.

O zabójstwo podejrzewany jest były partner kobiety, 25-letni Norweg Ingebrigt G., który kilka dni wcześniej przyjechał do Polski, aby zobaczyć się z ich 5-letnią córką Mią. Po zbrodni mężczyzna zniknął razem z dzieckiem, więc policja ogłosiła Child Alert. Zostali znalezieni w Danii.

25-latek trafił do aresztu. Jak podało RMF FM, ruszyła już procedura ekstradycyjna o wydanie zatrzymanego mężczyzny do Polski. Sąd Rejonowy w Oświęcimiu zdecydował w niedzielę, że tymczasową opiekę nad 5-letnią Mią będzie sprawował jej dziadek. Więcej w tym artykule:

Zaginiona Mia odnalezionaMią zajmie się dziadek. Policja odsłania kulisy zatrzymania Ingebrigta G.

Więcej o: