Jakiej Polski chciałby Jarosław Kaczyński? "Wolałbym, żeby Lewandowski grał w Legii"

- Wolałbym taką Polskę, żeby Robert Lewandowski grał na przykład w Legii Warszawa - mówił w sobotę Jarosław Kaczyński na spotkaniu z mieszkańcami Ełku. Na pytanie o to, czy polska reprezentacja wyjdzie z grupy w nadchodzącym mundialu, stwierdził, że nie będzie ryzykował odpowiedzi.

Prezes Prawa i Sprawiedliwości Jarosław Kaczyński w sobotę spotkał się z sympatykami partii w Ełku. Po przemówieniu odpowiadał na pytania. Jedno z nich dotyczyło tego, czy jego zdaniem reprezentacja Polski ma szansę na wyjście z grupy na Mistrzostwach Świata w Katarze. - To ja nie będę ryzykował odpowiedzi, bo to jest tak w piłce nożnej, jak w polityce: jeden, nawet świetny, taki jak Lewandowski, to nie wystarczy. Musi być drużyna - odpowiedział. 

Zobacz wideo Girzyński: Myślę, że wyborcy czekają na emeryturę Tuska i Kaczyńskiego

Jarosław Kaczyński o Lewandowskim: Wolałbym taką Polskę, żeby on grał w Legii Warszawa

- Chociaż my naprawdę mamy kilku bardzo dobrych zawodników, nie tylko jednego, chociaż taki wielki, światowej klasy, jest Lewandowski. Bardzo się z tego cieszę, że takiego [piłkarza - red.] mamy, chociaż wolałbym taką Polskę, żeby on grał w Legii Warszawa na przykład - powiedział Kaczyński, śmiejąc się. 

- No, ale na razie takiej Polski nie mamy, chociaż musimy do tego dążyć także i w tej dziedzinie - dodał. 

Więcej informacji z kraju i ze świata znajdziesz na stronie głównej Gazeta.pl.

Jarosław Kaczyński"Alegoria upadku". Burza po słowach Kaczyńskiego o "dawaniu w szyję"

- Życzę naprawdę z całego serca, żeby wyszli z grupy, a nawet więcej, żeby poszli jeszcze dalej. W końcu były takie czasy, że się nam udawało wejść do strefy medalowej. Dwa medale żeśmy zdobyli, brązowe to brązowe, ale jednak medale - kontynuował prezes PiS

Piłkarze reprezentacji Polski już 22 listopada rozpoczną zmaganie w grupie C mistrzostw świata w Katarze. Rywalizację będą prowadzić kolejno z piłkarzami z Meksyku, Arabii Saudyjskiej i Argentyny. Dwa medale zdobyte przez Polskę, o których mówił w sobotę Jarosław Kaczyński, zostały wywalczone w 1974 (w Niemczech oraz 1982 roku (w Hiszpanii). 

Jarosław Kaczyński o dzietności w Polsce: Jeśli kobieta daje w szyję...

W sobotę podczas spotkania z wyborcami w Ełku został też zapytany m.in. nowe projekty wspierające rodziny. Zapewnił, że nie dopuści do recesji, choć "nie może obiecać cudów" i będzie starał się o wprowadzenie nowych rozwiązań dla rodzin. 

Odniósł się też do problemu dzietności w Polsce. - To jest kwestia po prostu pewnego nastawienia ludzi, a szczególności pań. No bo to kobiety rodzą dzieci - powiedział. Stwierdził też, że niska dzietność ma związek z nadmiernym spożywaniem alkoholu przez kobiety. - Ja nie jestem zwolennikiem bardzo wczesnego macierzyństwa, no bo kobieta też musi dojrzeć do tego, żeby być dobrą matką. Ale no jak do 25. roku daje w szyję… - powiedział, po czym zawiesił głos i przerwał wypowiedź śmiechem. Więcej na ten temat:

Jarosław Kaczyński w EłkuKaczyński w Ełku o dzietności w Polsce: "Jeśli kobieta daje w szyję..."

Więcej o: