Prawie połowa Polaków chce pomagać rosyjskiej opozycji. Najmniej chętni wyborcy PiS [SONDAŻ]

Niemal połowa Polaków deklaruje, że nasz kraj powinien pomagać rosyjskiej opozycji. Inaczej jednak jest wśród elektoratu obozu władzy - aż 65 proc. z nich jest przeciwna pomaganiu przeciwnikom Władimira Putina.
Zobacz wideo Lasota: W marcu Morawiecki i Obajtek ogłaszali embargo na surowce z Rosji. Minęło 7 miesięcy, nie wydarzyło się nic

Instytut Badań Rynkowych i Społecznych na zlecenie "Rzeczpospolitej" zapytał respondentów o to, czy Polska powinna pomagać rosyjskiej opozycji - przeciwnikom Władimira Putina. Większość ankietowanych odpowiedziała, że "tak" - łącznie to 48 proc., w tym "zdecydowanie" na tak było 15,4 proc., a "raczej tak" 32,6 proc. Przeciwnych było 42,5 proc., z czego 23 proc. oznajmiła, iż jest "zdecydowanie" na nie.

Więcej wiadomości na stronie głównej Gazeta.pl

Ołena ZelenskaZełenska apeluje: Użyjcie technologii, aby pomóc w zatrzymaniu terroru Rosji

Wyborcy PiS najmniej chętni do pomagania rosyjskiej opozycji

Jak podkreśla "Rz", poparcie pomocy dla rosyjskiej opozycji zależne jest od poglądów politycznych danej osoby. Najmniej chętni do tego typu działań są wyborcy obozu władzy - aż 65 proc. z nich jest przeciwna.

Z kolei wśród elektoratu opozycji 52 proc. uważa, że pomagać trzeba. Z badania wynika, że różnica występuje również w przypadku płci - 44 proc. kobiet i 53 proc. mężczyzn jest "za" - a także wykształcenia - im wyższe, tym chęć pomagania jest większa.

Z kolei na pytanie o to, czy Polska powinna przyjąć Rosjan, którzy nie chcą walczyć z Ukrainą, twierdząco odpowiedziało tylko 25,1 proc., a aż 67,7 proc. było przeciw.

Już w piątek pod Warszawą ma odbyć się spotkanie rosyjskiej opozycji. Ma potrwać cztery dni. Wezmą w nim udział m.in. byli deputowani do Dumy Państwowej. - Oczywiste jest, że po tym, jak Ukraina odniesie zwycięstwo, w Rosji rozpoczną się nieodwracalne procesy. Rozpoczynamy proces utworzenia alternatywnych organów władzy, które będą w stanie przejąć stery rządzenia po upadku Putina - powiedział "Rzeczpospolitej" opozycjonista Aleksiej Baranowski.

Dmitrij Miedwiediew podczas wywiadu - zdjęcie z 2019 rokuMiedwiediew znów straszy bronią atomową. Jak zwykle obwinia Zachód

Więcej o: