Do sądu trafił ponowny akt oskarżenia przeciwko liderkom Strajku Kobiet. Zarzuty dot. protestów

Niemal dokładnie w drugą rocznicę protestów po orzeczeniu TK w sprawie aborcji prokuratura Okręgowa w Warszawie ponownie skierowała do sądu akt oskarżenia przeciwko liderkom Strajku Kobiet. Dotyczy on Marty Lempart, Klementyny Suchanow oraz Agnieszki Czeredereckiej-Fabin.
Zobacz wideo Europosłanki w koszulkach Strajku Kobiet. "Razem z wami wygramy tę walkę"

Zarzuty stawiane Marcie Lempart, Klementynie Suchanow oraz Agnieszce Czeredereckiej-Fabin (wszystkie zgadzają się na podawanie ich nazwisk) obejmują "sprowadzenie niebezpieczeństwa dla życia i zdrowia wielu osób" oraz spowodowanie zagrożenia epidemiologicznego poprzez organizację demonstracji w związku z wyrokiem Trybunału Konstytucyjnego w sprawie aborcji. Organizowane przez liderki Strajku Kobiet demonstracje odbywały się bowiem w czasie pandemii koronawirusa, jesienią i zimą 2020 roku.

Marta Lempart oskarżona jest ponadto o znieważenie funkcjonariuszy policji oraz publiczne pochwalanie przestępstw podczas wywiadu w jednej ze stacji radiowych.

Więcej wiadomości na stronie głównej Gazeta.pl

Na początku listopada 2021 r. w wielu miastach i miasteczkach naszego kraju odbyły się masowe protesty po śmierci Izabeli z Pszczyny.Mąż Izabeli z Pszczyny: Marzę, aby historia Izy spowodowała zmiany w prawie

Ponowny akt oskarżenia przeciwko liderkom Strajku Kobiet

Akt oskarżenia został skierowany do sądu w lipcu 2021 roku, w listopadzie tego samego roku Sąd Okręgowy w Warszawie zdecydował o zwrocie aktu oskarżenia do prokuratury. Jako powód sąd podawał stwierdzenie "istotnych braków". Prokuratura ponownie przekazała do sądu akt oskarżenia 20 października.

Dwa lata temu Trybunał Konstytucyjny pod przewodnictwem Julii Przyłębskiej wydał orzeczenie w sprawie aborcji. Zostało ono opublikowane w Dzienniku Ustaw 27 stycznia 2021 roku. Orzeczenie to łamie tzw. kompromis aborcyjny obowiązujący od 1997 roku. Aborcja wciąż ma być dozwolona w dwóch przypadkach: w przypadku bezpośredniego zagrożenia życia matki i ciąży powstałej w wyniku przestępstwa (np. gwałtu). 

Maria Ejchart-Dubois o orzeczeniu TK. Maria Ejchart-Dubois o orzeczeniu TK. "Nie powinien nazywany wyrokiem"

Więcej o: