Łódzkie. Kolizja pięciu samochodów. Utrudnienia na A1 trwały cztery godziny

W województwie łódzkim doszło w poniedziałek do groźnie wyglądającej kolizji pięciu pojazdów. Żadna spośród ośmiu osób, które podróżowały samochodami, nie została poszkodowana. Policjanci ukarali trzech kierowców mandatami karnymi w wysokości ponad tysiąca złotych oraz 10 punktami karnymi.

Do karambolu doszło 9 października 2022 roku po godzinie 20 na odcinku A1 w okolicach Kamieńska (woj. łódzkie) na pasie w kierunku Częstochowy. W zdarzeniu drogowym brało udział pięć pojazdów: dwa samochody ciężarowe, kamper, samochód osobowy oraz terenowy. 

Zobacz wideo Zielona Góra. Niebezpieczne potrącenie 29-latki na przejściu dla pieszych

Łódzkie. Kolizja pięciu pojazdów. "Wyglądała dość groźnie"

Z ustaleń łódzkich funkcjonariuszy przebieg kolizji wyglądał następująco. W nieuruchomiony z powodu awarii samochód ciężarowy z naczepą uderzył samochód dostawczy. "Kierujący tego pojazdu, próbując się ratować przed centralnym uderzeniem w naczepę ciężarówki, zaczął odbijać kierownicą na lewy pas" - relacjonuje asp. Agnieszka Kropisz. Następnie uderzył w jadący samochód osobowy i urwał mu lusterko. Chwilę później w samochód osobowy wjechał kamper. A w kampera uderzył samochód terenowy. "Całość zdarzenia wyglądała dość groźnie, ale na szczęście żaden z uczestników nie odniósł obrażeń" - przekazała asp. Agnieszka Kropisz. 

Policjanci (zdjęcie ilustracyjne)Rawa Mazowiecka. Kobieta w ciąży prowadziła auto pod wpływem alkoholu

Przeczytaj więcej informacji z kraju i ze świata na stronie głównej Gazeta.pl

Trzech kierowców zostało ukaranych mandatami oraz punktami karnymi 

Kierowcy wszystkich pojazdów zostali przebadani na obecność alkoholu w organizmie, okazało się, że byli trzeźwi. Trzech kierowców otrzymało mandat po 1020 złotych i po 10 punktów karnych za spowodowanie kolizji. "Policjanci wciąż przypominają, że nadmierna prędkość jest jedną z głównych przyczyn tragedii na drogach. Warto pamiętać, że prędkość dozwolona na drodze to nie zawsze ta, którą możemy rozwinąć w danej chwili" - podkreśliła funkcjonariuszka asp. Agnieszka Kropisz. Portal TVN24 poinformował, że kolizja spowodowała utrudnienia w ruchu, które trwały cztery godziny. 

Policja (Zdjęcie ilustracyjne)Zamiast po Ubera zadzwonił na policję. Słono zapłaci za kurs do aresztu

Więcej o: