Żona prezesa RIO w Krakowie oskarża go o przemoc. Pokazała nagrania. "Mógłbym cię przygnębić cały dzień"

Dziennikarz Wirtualnej Polski Paweł Figurski opisał historię pani Doroty, żony prezesa Regionalnej Izby Obrachunkowej w Krakowie, która oskarża męża o przemoc domową. - Ja się nadal go boję, a od stycznia, gdy poinformowałam policję o zachowaniu męża, nie potrafię doprosić się decyzji o zakazie zbliżania się - przekazała kobieta. Jedno ze zgłoszeń, które wpłynęło na policję, pochodzi od 13-letniej córki małżeństwa.

Mirosław L. od 2018 roku jest prezesem Regionalnej Izby Obrachunkowej w Krakowie, która zajmuje się kontrolą finansów samorządów. Od dwóch lat koordynuje też prace pozostałych RIO w skali kraju. W piątek 7 października na stronie WP.pl pojawił się materiał dziennikarza Pawła Figurskiego, który opisał sytuację rodzinną prezesa RIO w Krakowie. Żona Mirosława L., pani Dorota, skierowała przeciwko mężowi akt oskarżenia w związku ze stosowaniem przemocy. 

Zobacz wideo Pandemia potęguje patologie. „Przemoc domowa to palący problem"

"Odwoływał się do tego, że jest nietykalny. Mówił, że Banasia nie ruszyli, to i jego nikt nie ruszy"

Pani Dorota twierdzi, że mąż od lat stosował wobec niej przemoc psychiczną, a potem fizyczną. Kobieta po pewnym czasie zaczęła gromadzić dowody - nagrania rozmów z Mirosławem L., a w styczniu 2022 roku o przemocy powiadomiła policję. Sprawą zajęła się już prokuratura, która według ustaleń WP.pl, skierowała przeciwko prezesowi RIO w Krakowie akt oskarżenia. Z ustaleń śledczych wynika, że mężczyzna uderzył panią Dorotę, naruszył jej nietykalność cielesną i groził jej śmiercią. 

W styczniu 2022 roku Mirosław L. miał przyjechać do domu, w którym mieszka pani Dorota i jej córka, by odwiedzić nastolatkę. Tego samego dnia 13-letnia córka małżeństwa zadzwoniła na policję w Skawinie, zgłaszając, że ojciec bije matkę. Dokumentacja medyczna z SOR-u potwierdza, że kobieta doznała stłuczenia nadgarstka lewej ręki, podczas awantury z mężem, który wyrywał jej telefon, by nie mogła zadzwonić po pomoc. Wcześniej też Mirosław L. groził żonie, że ją zabije. Kobieta dodaje, że nie zgłaszała sprawy wcześniej, bo obawiała się o córkę oraz tego, że nikt jej nie uwierzy. 

- Niejednokrotnie odwoływał się do tego, że jest nietykalny. Mówił, że Mariana Banasia nie ruszyli, to i jego nikt nie ruszy. Straszył mnie, mówiąc, że jak powiem prawdę, to "tak mi przypier...i, że się nakryję nogami". To był zamknięty krąg. Nie mogłam się wyprowadzić, bo tu był świat mojej córki, pokój, jej ukochane zwierzęta, musiała dokończyć szkołę i zdać egzaminy. Nikt mi nie wierzył, bo na zewnątrz mąż to dusza towarzystwa - powiedziała pani Dorota w rozmowie z Wirtualną Polską. Na dowód przytacza sprawę z grudnia 2021 roku, gdy "Wyborcza" opisała, jak Mirosław L. ustalił warunki kontroli ze skarbniczką jeden z gmin, obiecując jej wysłanie najsłabszego inspektora. Mężczyzny nie spotkały żadne konsekwencje. 

"Szkoda, że X nie chodzi do szkoły, bo mógłbym cię tutaj przygnębić cały dzień"

Jak dodaje, wszczęcie postępowania przez prokuraturę pogorszyło sytuację. - Mirosław wyzywa mnie od wieśniaków, szmat, suk, głupków, pasożytów. Wykorzystuje mój zły stan zdrowia. Mam zdiagnozowany nowotwór złośliwy. Po usunięciu raka z powieki, gdy przechodziłam rekonwalescencję, uderzył mnie w twarz - mówi pani Dorota. Kobieta udostępniła też policji nagrania, na których słychać, jak mężczyzna zwraca się do żony: 

Będziesz miała czwartą [operację - red.]. [Tu pada imię członka rodziny - red.] nie ma oka, ty też nie będziesz miała.
Szkoda, że [tu pada imię córki - red.] nie chodzi do szkoły, bo mógłbym cię tutaj przygnębić cały dzień.
Takiego znajdę [świadka - red.], co ci powie, że się z tobą piep...ł. Za 10 tysięcy znajdę debila... Nawet opisze, gdzie, co masz. (...) No ja mu opiszę tak, że doskonale będzie wiedział. Powiem, że przyjeżdżał tutaj i cię piep...ł pod moją nieobecność.

Mimo tego kobiecie nie udało się zdobyć zakazu zbliżania się. Uzasadnienie sądu w tej sprawie nie zostało jeszcze dostarczone pani Dorocie ani jej adwokatowi. Mirosław L. odmówił natomiast rozmowy na ten temat. 

********

Doświadczasz przemocy domowej? Szukasz pomocy? Możesz zgłosić się na przykład do Ogólnopolskiego Pogotowia dla Ofiar Przemocy w Rodzinie "Niebieska Linia". Poradnia Telefoniczna "Niebieskiej Linii" czynna jest codziennie od 12 do 18 pod numerem tel. 22 668-70-00. Więcej informacji znajdziesz na tej stronie.

Jeśli występuje zagrożenie życia - dzwoń na numer alarmowy 112.

Więcej o: