Jest decyzja ws. sędziego Pawła Juszczyszyna. "Naruszone trzy artykuły Konwencji Praw Człowieka"

W czwartek Europejski Trybunał Praw Człowieka wydał wyrok w sprawie Pawła Juszczyszyna. Zgodnie z uzasadnieniem, w sprawie polskiego sędziego naruszone zostały aż trzy artykuły Europejskiej Konwencji Praw Człowieka.

Sędziowie Europejskiego Trybunału Praw Człowieka jednogłośnie stwierdzili, że w sprawie Pawła Juszczyszyna naruszony został artykuł 6. EKPC. Przepis ten zapewnia "prawo do rzetelnego procesu sądowego".

Zobacz wideo Protest pracowników sądownictwa i prokuratury w Warszawie przy rondzie de Gaulle'a

Wyrok ws. Pawła Juszczyszyna. Wobec sędziego naruszono trzy artykuły dotyczące praw człowieka

Stosunkiem głosów 5 do 2 sędziowie orzekli też o naruszeniu dwóch innych artykułów Europejskiej Konwencji Praw Człowieka. Chodzi o artykuł 8. - "prawo do poszanowania życia prywatnego i rodzinnego" oraz artykułu 18 - o "granicach stosowania ograniczeń praw". Jak dodaje tvn24.pl, ETPCz dodał, że Izba Dyscyplinarna, która zawiesiła sędziego, nie jest "niezależnym i bezstronnym sądem ustanowionym z mocy prawa". 

"Zważywszy na to, że Izba Dyscyplinarna nie mogła być uznana za 'sąd' w związku z trybem jej powołania, decyzja o zawieszeniu go była bezprawna (...). Co więcej, pan Juszczyszyn nie był w stanie przewidzieć, że jego działania mogą doprowadzić do zawieszenia go w świetle prawa" - napisano w uzasadnieniu. Trybunał dodał, że celem zawieszenia sędziego było zniechęcenie go do zbadania procedury mianowania sędziów i było naruszeniem jego praw.

Przeczytaj więcej aktualnych informacji na stronie głównej Gazeta.pl.

Małgorzata Manowska losuje kandydatów do nowej izby Sądu NajwyższegoLosowanie w Sądzie Najwyższym. "Jakież to żenujące i upokarzające" [KOMENTARZE]

Sprawa Pawła Juszczyszyna. "Izba Dyscyplinarna w uzasadnieniu decyzji uznała mnie niemal za przestępcę"

Paweł Juszczyszyn został zawieszony 4 lutego 2020 roku i od tego momentu nie mógł orzekać przez dokładnie 839 dni. Zawieszenie miało miejsce po tym, gdy Juszczyszyn - jako sędzia sądu rejonowego delegowany do Sądu Okręgowego w Olsztynie, rozpatrywał w listopadzie 2019 roku apelację w sprawie cywilnej i uznał za konieczne rozstrzygnięcie, czy sędzia nominowany przez nową KRS był uprawniony do orzekania w pierwszej instancji. W postanowieniu sędzia nakazał Kancelarii Sejmu przedstawić list poparcia kandydatów do nowej KRS.

Juszczyszyn mówi o mobbingu i pozywa swój sąd za zmianę wydziałuJuszczyszyn mówi o mobbingu i pozywa swój sąd za zmianę wydziału

Po wyroku minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro cofnął Juszczyszynowi delegację do sądu okręgowego. Na tym jednak nie koniec, bo rzecznik dyscyplinarny sędziów sądów powszechnych - Piotr Schab - wszczął postępowanie dyscyplinarne przeciwko sędziemu. Powodem postępowania miało być rzekome "uchybienie godności urzędu". W lutym 2020 roku sędzia Juszczyszyn został bezterminowo odsunięty od obowiązków przez Izbę Dyscyplinarną Sądu Najwyższego, która została zlikwidowana w maju 2022 roku.

-  Izba wręcz stwierdziła, że popełniłem przestępstwo żądając list poparcia do KRS z Kancelarii Sejmu. A dla sędziego samo postawienie takiego zarzutu, że mógłby się dopuścić przestępstwa, jest kalumnią i pozbawia go zaufania niezbędnego do pełnienia zawodu. My, sędziowie, musimy być nieskazitelnego charakteru - a mnie Izba Dyscyplinarna w uzasadnieniu decyzji uznała niemal za przestępcę. Rzekomo moja decyzja o żądaniu ujawnienia list poparcia do nowej KRS miała być przekroczeniem uprawnień, czyli czynem z art. 231 kodeksu karnego. I to była szykana za wydane przeze mnie jako sąd orzeczenie - mówił w rozmowie z Onetem Paweł Juszczyszyn.

Więcej o: