Pomorskie. Rodzina dzików wybrała się na spacer. Przechadzała się po centrum Gdyni [WIDEO]

Mieszkańcom Gdyni udało się nagrać rodzinny spacer dzików po centrum miasta. Na nagraniach widzimy, jak młode razem z rodzicami powolnym krokiem chodzą po ulicach miasta. Ich widok zaskoczył przechodniów, jednak zamiast strachu wzbudziły w nich sympatię.

W miastach położonych w miejscach zalesionych często można spotkać dziki. Zwierzęta te udają się do miast w poszukiwaniu pożywienia. Jednym z silnie zalesionych miast jest właśnie Gdynia, tam niemal połowa miasta, bo 45 proc., jest pokryta lasami.

Zobacz wideo Zielona Góra. Nietypowa interwencja policji, która musiała przegonić dziki z miejskiego parku

Dziki wybrały się na spacer po Gdyni

W Gdyni zauważona została rodzina dzików, która przechadzała się po centrum miasta. "Gdynia, wycieczka integracyjna w ramach wymiany. My do lasu one do nas" - napisał Ireneusz Artur, który opublikował nagranie ze spaceru dzików po mieście

Nagranie z przechadzki leśnych zwierząt opublikował także lokalny portal tv.trojmiasto.pl. Na wideo widzimy, że dziki nieco uprzykrzyły podróż kierowcom, ponieważ niespiesznie przechodziły na drugą stronę ulicy, oczywiście nie zważając na sygnalizację świetlną. Rodzina dzików zdecydowała się na spacer wzdłuż jednego z pasów ruchu, kiedy odkryły, że nie uda im się gładko przejść przez ogrodzenie na druga stronę jezdni. Trzeba przyznać, że choć nie zwracały uwagę na znaki oraz sygnalizację świetlną dziki trzymały się jednego pasa ruchu. 

Zdjęcie ilustracyjne. Dziki na drodzeDziki w miastach. Główną przyczyną jest polowanie

Co zrobić kiedy dzik stanie na naszej drodze? 

Dziki nie atakują ludzi bez powodu, dlatego kiedy spotkasz je na swojej drodze, nie powinieneś ich zaczepiać. Jeśli spotkasz dzika, który cię nie zauważył, powinieneś spokojnie wycofać się i nie wykonywać gwałtownych ruchów. Jednak jeśli zwierzę cię zauważy, wówczas należy poczekać, aż dzik samo się oddali.

Legnica. Sztab kryzysowy po ataku dzika na sześcioletnie dzieckoLegnica. Sztab kryzysowy po ataku dzika na dziecko. Sześciolatek w ciężkim stanie

Przeczytaj więcej informacji z kraju i ze świata na stronie głównej Gazeta.pl

"Ucieczka może sprowokować zwierzę do ataku, a biegnie on z prędkością nawet 10 metrów na sekundę" - ostrzegają policjanci z województwa warmińsko-mazurskiego. Dodatkowo przypominają, że "zaniepokojona locha z młodymi jest bardzo agresywna". Dlatego trzeba pamiętać, aby pod żadnym pozorem nie dotykać warchlaków.

Więcej o: